bada OS – czyli przepis Samsunga na zmarnowanie porządnej platformy

W ostatnim wpisie narzekałem na Apple więc dla równowagi dziś uczepię się Samsunga. Samsung jest obecnie największym producentem telefonów komórkowych na świecie. W chwili obecnej jego sukces opiera się głównie na Androidzie, ale z nie jednego pieca chleb już jadł i nadal je. Od Windows Mobile, Symbiana i kilku mniej popularnych w Polsce platform po Windows Phone 7.x oraz swój autorski system bada OS.

Flagowe modele z serii Wave to telefony świetne: wydajne podzespoły, tanie, eleganckie, z metalową obudową, szklanym ekranem i olbrzymim potencjałem multimedialnym. Sam kiedyś miałem S8500. Polowałem na Motorole Defy bez uwalonego głośnika w dobrej cenie (swego czasu była jakaś wadliwa seria) kiedy na półce komisu pojawił się ON. Smukły, elegancki, szybki, z pięknym ekranem a do tego tani. Telefon niemal idealny. W czym tkwi więc problem? Głównie w podejściu Samsunga do tej platformy i wiecznym czekaniu na lepsze.

Zajmijmy się aplikacjami: Niestety, niewiele sensownych programów użytkowych znalazłem w Samsung Apps. Jeśli już jakiś był to cena zwalała z nóg. Wbudowana przeglądarka wołała nie tyle o pomstę do nieba co:

Brakuje mi pamięci. Taka duża ta strona i w ogóle. Weź wyłącz jakiś program działający w tle ok?

Problem w tym, że w tle nic nie działało a telefon był po restarcie. Pomijam już fakt topornego interfejsu i dłuuugiego wczytywania stron. Oczywiście, w Symbianie również przeglądarka systemowa rzuca na kolana tylko po to, żeby wydać okrzyk rozpaczy. Czemu więc piętnuje bada OS? Z powodu braku alternatywy. O ile na Symbian OS kilka przeglądarek się znajdzie to do niedawna oraz i obecnie (ale o tym za chwilę) były tylko 2 alternatywy: UCBrowser który ma chyba permanentnie włączoną funkcję losowego generowania elementów na stronie (próbowałem w ustawieniach wyłączyć ale takiej opcji nawet nie było). Jest jeszcze Opera Mini napisana w JAVA ME. O ile komuś nie przeszkadzają znikające literki, pasek ze strzałkami oraz rozdzielczość zmniejszona kilkukrotnie. Oczywiście dla bardziej obeznanych z tematem powstała nieoficjalna wersja gdzie wywalono strzałki, poprawiono rozdzielczość i ustawiono na stałe klawiaturę z Samsunga. Jednak niewiele osób o niej wiedziało. Pamiętam jak raz wracając busem do domu zostałem zagajony właściciela innego Wave skąd mam taką przeglądarkę fajną. Jak mu przesłałem przez BT był szczęśliwy, że w końcu może w miarę normalnie przeglądać internet. Obecnie Opera wypuściła wersją dedykowaną systemowi Samsunga i chodzi ona jak złoto ale…. ale o tym za chwilę. Teraz czas czepić się komunikatorów. A raczej ich jakości oraz ich braku. Osobiście nie mogłem odżałować braku Gadu Gadu bardzo popularnego wśród moich znajomych. Niestety, nie był on wspierany w wersji Parlingo dostępnej na urządzeniu. Co prawda powstała aplikacja badu ale… No cóż, autor miał dobre intencje ale nie wyszło. Znów jedyną deską ratunku była wersja na JAVA ME. Wersja w której trzeba opłacać abonament, a obsługa palcem z wygodą ma tyle wspólnego co łóżko fakira. No, ale na Gadu Gadu świat się nie kończy. Ot, taki lokalny komunikator. Bardziej boli fatalny komunikator Facebook. Ludzie wolą już z przeglądarki (tak, tej o której wyżej pisałem) prowadzić konwersacje niż za pomocą tego programu. Zawsze wydawało mi się, że dedykowane aplikacje mają na celu ułatwienia czegoś a nie tylko zabierać miejsce na pulpicie. Ot, pomyliłem się. Nie można za to narzekać na Skype. Trudno narzekać na coś czego po prostu nie ma. W SA znaczna większość programów to gry, do nich więc przejdźmy. Jest sporo tytułów, ale niewielki odsetek jest grywalny. A jeszcze mniej z tych dobrych kosztuje mniej niż 12zł. Ceny są po prostu zaporowe. Jedyne co je ratuje to częste promocje gdzie są rozdawane za darmo aplikacje. Inna sprawa, że łatwiej Lotowi było odnaleźć 10-ciu sprawiedliwych w Sodomie,  niż 10 sensownych programów objętych promocją niebędących grami. ostatnio było kilka afer. W sklepie pojawiło się kilk zaawansowanych gier dużych producentów które… nie miały tekstur. Wina deweloperów? A skąd. To Samsung nie dał możliwości dokładniejszego wyboru urządzeń docelowych. Gry te na Wave S8600 działały bez większych problemów. Samsung wiele razy chwalił się, że ma na celu sprawdzić każdą zanim trafi do SA. Widocznie łatwo przeoczyć taki szczególik jak brak tekstur. Uczciwie muszę jednak przyznać, że w najnowszej aktualizacji dla SA problem ten został rozwiązany.  Może ktoś stwierdzić: ale to wina deweloperów, co ma do tego Samsung? W końcu stara się jak może, organizuje konkursy na aplikacje, promuje pisanie programów na bada OS a nawet płaci niektórym deweloperom za to, żeby się zainteresowali. Marne to jednak pocieszenie dla użytkownika telefonu z tą platformą.

Zostawmy jednak już te nieszczęsne aplikacje. Zajmijmy się systemem. Osobiście na wersję bada OS 1.2 słowa złego nie powiem. No, jedynie przeglądarki się czepię.  Oczywiście system ma swoje wady, ale to jak każdy. Problemem okazały się aktualizacje. Nie dość, że aktualizacja do wersji 2.0 była przekładana wiele razy. to kiedy wreszcie nadeszła na przełomie 2011/2012 okazało się, że…. Samsung nie ma o tym pojęcia. Wstyd, kompromitacja i metr mułu. Aktualizacja natomiast wniosła wiele nowości jeśli o błędy chodzi. Była też okrojona co do kilku funkcji oraz o wiele mniej stabilna. Jako posiadacz telefonu z brandem T-mobile nie byłem na szczęście godzien dostać najnowszej wersji. Kiedy przeczytałem na jednej stronie komentarz o mniej więcej takiej treści:

A u mnie bada 2.0 działa bez problemów. Tylko aparat nie chce się włączyć.

Zwątpiłem i sprzedałem swojego Samsunga.

Ktoś zapyta pewnie, po co się męczyć i aktualizować? Odpowiem: dla aplikacji. Te pisane pod bada 2.0 nie są w większości kompatybilne z bada 1.2, np. w/w Opera. Działa to jednak w obie strony. Każdy kto interesuje się urządzeniami mobilnymi słyszał zapewne o nawigacji Sygic. Otóż kiedy dowiedzieli się, że muszą dostosować ją dla bada OS 2.0 delikatnie mówiąc odpuścili sobie ową platformę. Osobom które kupiły ich licencje zaproponowali przeniesienie jej na urządzenie z iOS albo Android OS.

Dużym problemem jest również nieposiadanie oficjalnej wersji systemu i brak możliwości aktualizowania systemu z tego powodu. Wgrali nieoficjalną wersję więc ich kłopot? Nic z tych rzeczy. Jest sobie oficjalna wersja w kies. Ktoś sobie zaktualizował urządzenie do niej, Samsung wycofał tą wersję systemu i…. mamy wersję nieoficjalną.

Czy więc bada 2.0 to zły system? A skądże znowu! Na Wave S8600 działa jak złoto. Nie wiem co kierowało Samsungiem gdy tworzyli aktualizacje dla S8500 i S8530.  Okrutne poczucie humoru? Taktyka: „Macie i cieszcie się”? Liczyli, że ludzie masowo przejdą na S8600 który nie jest wielkim skokiem technologicznym w porównaniu do poprzednich modeli? Tego się niestety nigdy nie dowiemy.

Written by: Maciej Bukała

2 Comments Added

Join Discussion
  1. Dawid 25-07-2012 |
    a co z modelami Wavy Y, wave 533, jak to na nich wyglada system Bada bo w Artykule nie bylo mowy na temat tych telefonow jakze popularnych w swego czasu w Plusie
  2. Maniiiek 26-07-2012 |
    @Dawid skupiłem się na flagowych modelach z tej serii.

Leave Your Reply