Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal czyli sprawiedliwość po amerykańsku

Tak, wiem obiecałem nie pisać na temat wojenek patentowych, ale ostatni wyrok sądu uważam za kpinę. Właściwie to raczej marny żart a nie kpina. Niestety, nie napiszę co o tym myślę. Nie chcę przed sądem się znaleźć piętnując zbyt nadgorliwie działania jabłuszka, w końcu wolność słowa kończy się tam gdzie zaczynają się pieniądze. Zaserwuję więc wam mocno złagodzoną wersję. Oczywiście nie będę bawił się w suche fakty, te znacie już zapewne na pamięć od konkurencyjnych portali.

Samsung nie jest bez winy. Zaznaczam to, żeby nie było, iż gloryfikuje tego producenta strącając jednocześnie Apple do Tartaru lub najniższego kręgu piekielnego (co kto woli). Faktem jest, że niektóre urządzenia Samsunga są dosyć podobne wizualnie do iPhone. Faktem jest również, że narusza bądź co bądź idiotyczne patenty na prostokąt ale iPhone również czerpie ze źródełka konkurencji nie płacąc za wodę.

Przejdźmy do patentów Apple: twór ten patentuje rozwiązania oczywiste i stosowane od lat przez konkurencje. Oczywiście z pełną aprobatą amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości i urzędów patentowych. Z tej okazji ma patent na telefon z ekranem na środku prostokątnej obudowy z zaokrąglonymi rogami i głośnikiem szerszym niż dłuższym. W każdym normalnym kraju ktoś kto składa taki wniosek w urzędzie został by nie tyle wyśmiany co wysłany na badania psychiatryczne. Ale tu USA. Kraj gdzie można podać do sądu restauracje za to, że zupa jest gorąca, żyletki ostre a cukier za słodki. Baa…. ma się wtedy olbrzymią szanse wygrać taką rozprawę.

A co z patentami Samsunga? Dotyczą one takich „nieistotnych” rzeczy jak budowa anteny i sieć 3G. Nic czego nie widać, a wszystko to bez czego Smartfon nie spełni roli telefonu. Oczywiście ława przysięgłych w Ameryce, kraju gdzie ludzie prowadzeni pieszą nawigacją potrafią wejść na środek autostrady uznała, że Samsung narusza patenty Apple, natomiast Apple nie narusza patentów Samsunga. Podejrzewam, że chodzi właśnie o to, że o ile prostokąt z zaokrąglonymi rogami widać na pierwszy rzut oka to trudno się dopatrzeć takich rzeczy jak moduł 3G. A nawet widząc układ trudno o nim coś więcej powiedzieć.

Warto też zaznaczyć, że Apple jest gloryfikowane w USA w każdej sprawie. Ot, „niezawisłe” sądy uważają, że jedynie rodzime firmy są sprawiedliwe. Niestety, ten kraj nie tylko w sprawie firm telekomunikacyjnych ma pokrętny tok rozumowania. Np. w kraju gdzie jest ropa MUSZĄ czaić się jacyś terroryści a wspaniałe USA Army musi przy pomocy karabinu i moździerza wnieść pokój między mieszkańców tego kraju. No, ale to już temat na blog o nieco innej tematyce.

Written by: Maciej Bukała

No comments yet.

Leave Your Reply