Test: Motorola Milestone

Motorola jest producentem telefonów, który raczej w ostatnich czasach był niedoceniany – być może przez starsze modele, które niekoniecznie cieszyły się dużą popularnością. Ostatnimi czasy zdecydował się on wypuścić na rynek europejski model o nazwie Milestone, znany w Ameryce pod kryptonimem Droid. Czy aby na pewno jest to kamień milowy, jeśli chodzi o produkcję aparatów telefonicznych tej marki? Zachęcam serdecznie do lektury recenzji.

Zawartość pudełka z telefonem dostarczonego do testu jest następująca:

  • urządzenie Motorola Milestone
  • ładowarka
  • kabel USB – micro USB
  • zestaw słuchawkowy 3,5”
  • instrukcja obsługi
  • płyta CD z oprogramowaniem komputerowym do urządzenia.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że kabel USB stanowi kabel do ładowarki – wszystko za przyczyną tego, że sama ładowarka składa się jedynie z wtyczki z wyjściem USB, do którego należy podłączyć wyżej wspomniany kabel.

Obudowa telefonu Motorola Milestone prezentuje się elegancko – jest utrzymana w czarnej kolorystyce z pozłacanymi akcentami. Jedynym mankamentem zarówno tego modelu (jak i innych tego producenta) są plastikowe boczne przyciski pokrywane kolorową farbą (w tym wypadku złotą), która po pewnym czasie użytkowania odpryskuje, co skutkuje już dość mało estetycznym wyglądem urządzenia – zobacz biały przycisk spustu aparatu (galeria zdjęć i zrzutów ekranu znajduje się na końcu recenzji).

Po rozsunięciu telefonu otrzymujemy fizyczną klawiaturę QWERTY oraz dostęp do pada, którym można kontrolować systemowy kursor. Szkoda, że klawiatura ta nie ma układu klawiszy podobnego do tego z klawiatury komputerowej, tylko są one poukładane regularnie jeden pod drugim, co może przeszkadzać osobom, które sporo korzystają z komputera. Kolejną zmyłką może się zamiana są ze sobą przycisków Y oraz Z, jednak klawisze te działają standardowo jak w znanym układzie „polski programisty”.

Telefon dobrze się trzyma w ręku z powodu obudowy, która nie jest śliska, tylko pokryta gumopodobnym materiałem. Ze względu na rozmiar tego telefonu, zdecydowanie niewygodnie jest go obsługiwać za pomocą jednej ręki, choć jest to możliwe ale tylko w przypadku, gdy jest on złożony. Samo rozmieszczenie „dotykowych przycisków” jest intuicyjne i wygodne w przypadku osób praworęcznych.

Jeśli chodzi o system operacyjny, który znajduje się na pokładzie tej internetowej maszyny, jak sugeruje nazwa telefonu na rynku amerykańskim, to Google Android w wersji 2.1. Na pierwszy rzut oka w porównaniu z poprzednią wersją od razu można zauważyć poprawioną obsługę interfejsu Bluetooth (odbiór plików, z wysyłką mogą wystąpić problemy, lepiej zatrudnić do tego programy zewnętrzne z Marketu) oraz dodaną obsługę kontroli dźwięku dla odtwarzacza audio (korektor graficzny i efekty stereofoniczne). Stabilność w porównaniu do poprzedniej edycji również wzrosła.

W związku z zainstalowanym systemem, telefon ten staje się mocno internetowy – co ciągnie za sobą pewne wady i zalety. Do pozytywów można zaliczyć kontakt ze światem praktycznie w każdym miejscu świata, gdzie tylko znajduje się zasięg sieci komórkowej lub WiFi – można sprawdzić swoją pocztę elektroniczną a także śmiało przeglądać strony internetowe. Nie ma innej możliwości niż ta, aby Internet przeglądało się niewygodnie na dotykowym, pojemnościowym ekranie o przekątnej 3,7” zarówno za pomocą przeglądarki wbudowanej w system, jak i Opery Mini 5. Co dok korespondencji  elektronicznej warto wspomnieć, że system obsługuje nie tylko konta pocztowe w domenie gmail.com, ale także każde dowolne inne.

Google Android jest ściśle powiązany ze swoją firmą, którą ma w nazwie, w związku z czym aby w pełni funkcjonować niezbędne jest posiadanie konta w ich serwisie, na którym będą przechowywane m.in. kontakty zapisane w pamięci telefonu. Z drugiej strony wszystkie te usługi wymagają synchronizacji i niemalże ciągłego połączenia z Internetem, co może stanowić pewien problem, gdy telefon nie znajduje się w zasięgu bezprzewodowej sieci WLAN – można stracić niemały majątek na transmisji danych poprzez usługi operatora telefonii komórkowej. Z pomocą na szczęście przyjdzie aplikacja APNdroid, która tymczasowo może zablokować transmisję danych poprzez zmianę APN na nieprawidłowy (operacja ta jest oczywiście odwracalna w każdej chwili).

Ponadto warto, aby użytkownicy tego systemu zapoznali się dodatkowo z takimi aplikacjami z usługi Android Market jak:

  • Battery Monitor – miernik i monitor użycia akumulatora,
  • Color Note – umożliwia tworzenie kolorowych notatek na pulpicie,
  • Endomondo – aplikacja przydatna dla osób sportowo aktywnych – nagrywa przebytą trasę korzystając z systemu GPS oraz wylicza wszelkie dane dotyczące wykonywanej czynności jak prędkość, spalone kalorie itp.
  • Java J2ME Runner – uzupełnienie systemu służące do uruchamiania aplikacji Java – dla osób, które posiadają swój niezbędnik wykonany w tej technologii (system jej nie obsługuje)
  • Opera Mini – przedstawiać chyba nie trzeba,
  • Transportoid. – rozkłady komunikacji miejskiej w komórce z dodatkowymi usługami jak rozmieszczenie przystanków, wyszukiwanie najbliższych przystanków w okolicy z użyciem modułu GPS, czy wyszukiwanie połączeń autobusowych.

Jakość połączeń w telefonie Motorola Milestone jest pierwszorzędna, inni producenci taką pochwalić się nie mogą. O ile głos słyszany przez ten telefon nie odbiega zbytnio od standardów, to osoba rozmawiająca po drugiej stronie usłyszy już różnicę – w istocie sam głos osoby mówiącej, otoczenia już nie. Wszystko to za sprawą technologii Crystal Talk, którą Motorola rozwija od kilku lat, jak widać z coraz większym powodzeniem. Testowane połączenia były nawiązywane w domu przy wysokim poziomie głośności muzyki oraz przy ruchliwej ulicy, w okolicy której były prowadzone remonty. Za każdym razem rozmówcy potwierdzali, że otoczenia nie słychać. Jedynie w przypadku bardzo głośno nastawionej muzyki było słychać coś w tle, jednak rozmowy dla drugiej osoby ten fakt nie zakłócał (prędzej dla posiadacza Milestone’a, który w głośnych warunkach jednak rozmawiać nie potrafi, bo głośnik jest zagłuszany przez muzykę z otoczenia 😉 ).

Pisanie wiadomości i w ogóle wprowadzanie tekstów możliwe jest tylko z użyciem klawiatury QWERTY – zarówno tej rozsuwanej jak i ekranowej (wąskiej lub szerokiej, w zależności od orientacji ekranu). Jak już wcześniej było wspomniane, użycie klawiatury mechanicznej wiąże się z koniecznością nabycia dodatkowej wprawy ze względu na układ klawiszy. Korzystanie z klawiatury ekranowej wydaje się być szybszym i wygodniejszym rozwiązaniem – tę da się obsługiwać nawet jedną ręką. Domyślnie wprowadzanie słów może być nieco utrudnione, co wiąże się, o ironio, z „Ułatwieniami pisania”, które po wciśnięciu spacji automatycznie poprawia dopiero wpisane słowo na swoją sugestię – proszę zwrócić uwagę na jeden ze zrzutów ekranu – zamiast „o wiele” napisane jest „o wireless” – warto wyłączyć tę opcję i oszczędzić sobie nerwów przy pisaniu wiadomości.

Akumulator niestety nie jest już mocną stroną tego smartphone’a – wprawdzie ogniwo ma pojemność 1390 mAh, jednak wytrzymałe bynajmniej nie jest. Telefon użytkowany intensywnie (śledzenie GPS przez pół dnia, w tym czasie odtwarzanie muzyki oraz od czasu do czasu przeglądanie Internetu z użyciem WiFi bądż technologii 3G) jest w stanie wytrzymać około 12 godzin. W stanie spoczynku i niewielkiego użytkowania telefon będzie funkcjonować przez blisko 3 doby. Wszystkie z tych testów zostały wykonane przy zablokowanej transmisji danych i wyłączonych modułach WiFi/Bluetooth itp. w czasie, kiedy nie były one potrzebne.

Smartphone ma to do siebie, że oprócz usług  dotyczących komunikacji z innymi osobami, powinien oferować również funkcje multimedialne. Nie inaczej jest też w przypadku Motoroli Milestone. Posiada ona wbudowany aparat fotograficzny o rozdzielczości matrycy 5 Mpx z fleszem i dobrze potrafi sobie poradzić w różnych warunkach. W porównaniu do poprzedniej edycji systemu operacyjnego, aparat został wyposażony w wiele opcji zdecydowanie poprawiających jego funkcjonalność (np. wybór programu: auto, portret, krajobraz, ruch itp., efekty: normalny, cz-b., negatyw, sepia, solaryzacja, lokalizacja miejsca robienia zdjęcia, niestety nie zadziałała). Odtwarzacz muzyki niewiele się różni od tego w wersji poprzedniej systemu (głównie zmiany kosmetyczne), jednak dodanie kontroli nad efektami audio w systemie należy uznać za duży plus.

Podsumowanie

Telefon Motorola Milestone spełni z pewnością oczekiwania wymagających użytkowników, w szczególności tych, którzy chcą mieć na bieżąco dostęp do Internetu oraz informacji nie tylko ze świata, ale i skrzynce e-mailowej. Jeśli ktoś jest zdecydowany na spory wydatek na telefon komórkowy, a telefon do najtańszych nie należy, na pewno nie pożałuje zakupu.

Plusy:

  • CrystalTalk 2
  • bardzo duży, wyraźny, dotykowy wyświetlacz
  • klawiatura QWERTY
  • wysoka funkcjonalność w łączności: WiFi, Bluetooth, GPS, HSDPA
  • szczegółowe informacje o stanie telefonu (A)[1]

Minusy:

  • zamienione klawisze Y i Z, chociaż działa jak w polskim układzie klawiatury
  • guzik od aparatu – farba odpryska
  • nie można wyjąć karty pamięci bez wyjmowania baterii
  • stosunkowo słaba bateria
  • głośność multimediów (odtwarzacza) jest zarazem głośnością budzika i klawiatury numerycznej (A)
  • wysoka cena

Hubert Kosacki (pasqal)


(A) – informacja dotyczy systemu operacyjnego Android 2.1 zainstalowanego w urządzeniu

 

Written by: Maciej Bukała

2 Comments Added

Join Discussion
  1. Mateusz 09-08-2010 |
    Wspaniały artykuł!!! Na pewno uwzględnię ten telefon przy wyborze nowego w abonamencie;) Ogólnie zapomniałem już, że istnieje Motorola ;) thx!
  2. kowcio 10-08-2010 |
    Bardzo fajna recenzja :-) Wszystko jest jak należy, w dodatku napisana bardzo sprawnym językiem. Czekam na następne ;-)

Leave Your Reply