Huawei Roadshow – krótka relacja i prezentacja nowych urządzeń Huawei oraz nakładki Emotion UI

Firma Huawei – w Polsce doskonale znana z produkcji modemów internetowych oraz nadajników telefonii komórkowej, na świecie z produkcji telefonów komórkowych. Aby zmienić ten stan rzeczy w Polsce, Huawei postanowiło pierwszy raz w historii istnienia tej marki na naszym rynku, zorganizować roadshow, czyli objazdową kampanię promocyjną urządzeń w różnych miejscach Polski. Można się zapoznać się z bogatym portfolio urządzeń Huawei – zaczynając od doskonale znanych modemów i routerów LTE (na naszym Blogu testowałem model B593), idąc dalej poprzez tablety, kończąc na najnowszych smartfonach Huawei Ascend oraz phablecie Mate. Zapraszam do krótkiej prezentacji nowych smartfonów Huawei, a także nakładki Emotion UI – która zwróciła moją największą uwagę zapoznając się z nowymi propozycjami chińskiego producenta.

IMG_20130511_141304 IMG_20130511_141239 IMG_20130511_141251

Na początku zaprezentuję Wam, moim zdaniem, najbardziej ciekawy model, jakim jest Huawei Ascend W1 – czyli pierwszy smartfon tego producenta z Windows Phone 8. Telefon jest dość mały (jego ekran to 4,0”), ale oferuje bardzo dobre, jak na wymagania systemu Windows, parametry – dwurdzeniowy procesor Qualcomm 1,2 GHz, grafikę Adreno 305 oraz 1 GB pamięci RAM i aparat 5 Mpx z Autofocusem. Jednak największą zaletą, na tle całej gamy urządzeń konkurencji z WP8 jest bateria, która oferuje pojemność 1950 mAh. Taka pojemność zapewni czas pracy bez ładowania na poziomie 2 dni intensywnego użytkowania smartfonu. Ponadto mamy tutaj ekran IPS (co mnie bardzo cieszy, gdyż poza modelem P1 – we wszystkich smartfonach Huawei dostaniemy ekran IPS) o rozdzielczości 480 x 800 pikseli oraz diodę powiadomień – czego w telefonach z tym systemem próżno szukać. Całość podkreśla porządnie wykonana, elegancka obudowa oraz bardzo atrakcyjna cena (telefon oficjalnie w Polsce jest dostępny tylko u jednego z operatorów oraz na Allegro – w cenie około 600 PLN, co jest dla mnie bardzo atrakcyjną ceną).

 IMG_20130511_140354 IMG_20130511_161738 IMG_20130511_140344

Kolejnymi modelami, które przykuwają uwagę to dwa androidowe Ascendy – Y300 oraz G510. Również znajdziemy w nich ekrany IPS o zadowalającej rozdzielczości, wydajne podzespoły oraz baterie w niskich cenach. Główna różnica między tymi dwoma telefonami ze średniej półki polega na przekątnej ekranu, która w przypadku Y300 wynosi 4,0”, a w przypadku G510 – jest to 4,5”.

IMG_20130511_140330 IMG_20130511_141100 IMG_20130511_140321

IMG_20130511_141040 IMG_20130511_141035 IMG_20130511_141045

Konkurencją dla Samsunga Galaxy Note od Huawei to model Mate, który oferuje ekran HD o przekątnej 6,1”, autorski czterordzeniowy procesor taktowany zegarem 1,5 GHz, aparat o rozdzielczości ośmiu megapikseli, a także dużą ilość pamięci operacyjnej – aż 2 GB.

IMG_20130511_161413 IMG_20130511_161452
IMG_20130511_141124 IMG_20130511_140902

Pierwszy smartfon z obsługą LTE od Huawei, czyli P1 LTE, który dostępny jest w ofercie sieci Plus również nie pozwala przejść obok niego obojętnie. Ekran 4,3” zapewnia kompaktowe wymiary, a także przyjemna, szorstka obudowa z pewnością przypadnie do gustu osobom, które stawiają na solidne urządzenia. Mnie osobiście przeszkadza w tym telefonie ekran wykonany w technologii AMOLED – po prostu nie lubię tego typu ekranów, a najbardziej tych, które oferują matrycę typu PenTile, którą w przypadku P1 LTE (jak i „zwykłego” P1) dostajemy w standardzie.

IMG_20130511_140441 IMG_20130511_140528 IMG_20130511_140552
IMG_20130511_141159 IMG_20130511_140434

Z ciekawszych, pozostałych urządzeń na pewno mogę wymienić tablet Huawei Media Pad 10, który dostępny jest w Plusie i Cyfrowym Polsacie. Obsługuje on LTE kategorii 4 (do 150 Mbps), wyświetla obraz w rozdzielczości Full HD (ekran naprawdę robi wrażenie tym, jaką jakość obrazu oferuje, jest ona znacznie lepsza, niż w tabletach Samsung Galaxy Tab 2), czterordzeniowy autorski procesor Huawei o częstotliwości 1,4 GHz oraz umożliwia robienie zdjęć aparatem 8 Mpx.

IMG_20130511_140626 IMG_20130511_140829 IMG_20130511_140632

Osoby, które lubią smartfony z wysokiej półki, na pewno muszą zapoznać się z Huawei P2. P2 to nie tylko same liczby, ale także wygoda użytkowania. Jego ekran IPS jest o przekątnej 4,7” (HD) zapewnia komfortową obsługę, a jednocześnie oferuje doskonały aparat 13 Mpx. Android 4.1 Jelly Bean działa bardzo wydajnie dzięki procesorowi z czteroma rdzeniami 1,5 GHz. Większość powie, że to nic nowego na tle konkurencji, ale ja się z tym nie zgodzę. Telefony konkurencji nie oferują tak pojemnej baterii jak P2, który ma aż 2450 mAh, co powinno wystarczyć na dwa dni intensywnego użytkowania. Jak jest w praktyce? To wszystko postaram się sprawdzić testując ten model. Poniżej znajdują się także zdjęcia, które wykonał aparat Ascenda P2.

IMG_20130511_140259IMG_20130511_160845Screenshot_2013-05-11-16-06-33
IMG_20130511_160852IMG_20130511_160835

Jak wspomniałem wcześniej, największą uwagę zwróciłem ku nakładce Huawei Emotion UI. We wcześniejszych smartfonach tego producenta, nakładka była bardzo prosta, nie obciążała telefonu oraz była po prostu prosta w obsłudze, za bardzo nie ingerowała w Androida. Emotion UI jest zupełnie inne. Telefon dostajemy całkowicie zmodyfikowany. Wygląd nakładki początkowo wydawał mi się zbyt cukierkowaty, lecz po chwili zmieniłem zdanie. Postawiono tutaj przede wszystkim na usprawnienia w obsłudze, a także na wygląd – który może się nie spodobać każdemu. Widgety na pulpicie bardzo przypominają kafelki znane z systemu Windows Phone. Jest to też pierwsza nakładka, w której nie znajdziemy wysypu ikonek w menu. Tutaj wszystko mamy na pulpicie, ikonki są w sposób logiczny posegregowane, przez co po chwili przyzwyczajenia mamy niezwykle wygodny i szybki w obsłudze interfejs.

Screenshot_2013-05-11-15-50-53 Screenshot_2013-05-11-15-51-36 Screenshot_2013-05-11-16-06-54

Z pewnością polecić go mogę osobą początkującym – obsługa smartfonów Huawei nie powinna być trudna dla nikogo. Również smartfonami Huawei powinni zainteresować się użytkownicy dotychczasowych słuchawek z Androidem, którzy są znudzeni tym systemem. Bardzo podoba mi się to, że Huawei jako producent ma swój pomysł na ciekawe produkty, ale także od strony interfejsu oferuje coś, czego nigdzie indziej nie dostaniemy. Tyle mogę powiedzieć po krótkim zapoznaniu się z tym interfejsem. Więcej z pewnością napiszę w teście pierwszego smartfonu Huawei z ową nakładką. Mam nadzieję, że to, co tutaj napisałem, z czystym sumieniem będę mógł potwierdzić.

Screenshot_2013-05-11-15-51-01 Screenshot_2013-05-11-16-07-42 Screenshot_2013-05-11-16-07-48

Poniżej znajduje się film z prezentacją nowego interfejsu Huawei:

Niebawem będziemy testować na naszym Blogu wszystkie nowości od Huawei. Teraz zapraszam Was do zapoznania się z naszymi dotychczasowymi testami smartfonów Huawei, testowaliśmy Huawei Honor, Huawei Ascend P1 oraz Huawei Ascend G300.
Huawei Roadshow „Make it Possible” nadal trwa. Serdecznie zapraszamy naszych Czytelników do odwiedzania stref Huawei. Zapraszamy do komentowania pod wpisem, czy również podobają się Wam nowe urządzenia Huawei po kontakcie z najnowszymi modelami na żywo, a także które urządzenie zrobiło na Was najlepsze wrażenie.
Sprawdzić nowe urządzenia Huawei można w pięciu miastach, w tym dwa razy w Warszawie:

  • 18-19 maja, Kraków – Galeria Krakowska
  • 25-26 maja, Gdańsk – Galeria Bałtycka,
  • 8-9 czerwca, Warszawa – Galeria Mokotów,
  • 15-16 czerwca, Łódź – Galeria Manufaktura,
  • 22-23 czerwca, Wrocław – Pasaż Grunwaldzki,
  • 29-30 czerwca, Warszawa – CH Arkadia.

Written by: Piotr Kowalik

1 Comment Added

Join Discussion
  1. Pingback: Test telefonu: LG Google Nexus 4 09-04-2015

    […] Aparat Nexus pracuje w oparciu o niemodyfikowanego Androida 4.2, względem starszej wersji uległ zmianie wygląd i obsługa aplikacji aparat. Jak dla mnie, zmiany są na gorsze – przynajmniej na początku ciężko było mi się przyzwyczaić do obsługi interfejsu aparatu. Mimo braku dedykowanego przycisku spustu migawki, robienie zdjęć Nexusem to czysta przyjemność. Podczas dwóch tygodni testów, zrobiłem nim aż 250 zdjęć. To mój rekord w karierze testera, nigdy żadnym modelem nie zrobiłem tylu zdjęć. Bardzo ciężko było mi wybrać kilka przykładowych fotografii do testu Nexusa. Od strony technicznej, nie zabrakło trybu HDR i panoramy. W ciemnych pomieszczeniach kadr rozświetlany jest przez lampę LED. Jakość zdjęć mnie raczej pozytywnie zaskoczyła, bo doszły do mnie głosy, że aparat w Nexusie jest do niczego. Z tym się nie zgodzę. Największą zaletą aparatu jest szybkość robienia zdjęć, ale także bardzo dobre odwzorowanie barw i działanie autofocusu – z niewielkiej odległości zrobimy w pełni czytelne zdjęcia. Nieco gorzej wychodzą zdjęcia zrobione w ciemnych pomieszczeniach – są wyraźnie gorszej jakości, a przede wszystkim nieco ciemne. Zdjęcia możemy robić tylnym aparatem o maksymalnej rozdzielczości ośmiu megapikseli, zaś przednia kamerka oferuje rozdzielczość 1,3  megapiksela. Filmy nagrywane przez Nexusa są oczywiście w Full HD. Poniżej znajdują się zdjęcia wykonane przez Nexusa 4, natomiast także zdjęcia z aparatu LG można obejrzeć w artykule o Huawei Roadshow, który znajduje się tutaj. […]

Leave Your Reply