Pierwsze wrażenia: Samsung E1230

Dziś w moje ręce trafił Samsung E1230. Jest to najnowszy Samsung z najniższej serii telefonów, stworzony z myślą o osobach, które nie oczekują od telefonu nic więcej, niż rozmowy, SMSy, ale także cenią sobie dobrą baterię i szczyptę funkcji multimedialnych. Zapraszam do przeczytania pierwszych wrażeń po chwili zabawy z telefonem.

Za 99 złotych (taka jest cena sugerowana przez producenta) dostajemy nowy telefon, z dwuletnią gwarancją, być może nie zachwyca on swoimi parametrami – aczkolwiek w swojej klasie nie jest to zupełnie „goły” model, jak np. E1080, który nie oferuje nawet radia, a o jakości wyświetlacza zbyt wiele dobrego napisać po prostu się nie da. E1230 miał być nowszą wersją E1080, która oferuje większy, czytelniejszy, znacznie lepszej jakości wyświetlacz, radio FM (jest Jack 3,5 mm – aż nie mogłem w to uwierzyć 😉 ), ale nadal brakuje mu np. aparatu fotograficznego, choć zapewne mało kto korzystałby z niego, gdyby jego jakość była podobna jak w modelu E2100b…

W rzeczywistości E1230 sprawia wrażenie udanego i bardzie dopracowanego telefonu niż ww. E1080 – maja na to wpływ choćby drobne zmiany w oprogramowaniu. Szczegółowo o zmianach względem innych modeli Samsunga z serii Exxxx będzie można poczytać w teście, który powinien pojawić się na Blogu w grudniu.

Test tego modelu na pewno pojawi się na Plus Blogu w grudniu, podobnie jak test Sony Ericssona Hazel, Nokii N9 i Samsunga Galaxy S II 😉

Written by: Piotr Kowalik

No comments yet.

Leave Your Reply