Porównawczy test telefonów: Nokia Asha 305 i Nokia Asha 306

Nokie Asha 305 i 306 to bliźniacze telefony. Jeden z tych telefonów posiada opcję dual-sim, a drugi moduł WiFi. Czy aby na pewno są to jedyne różnice, które można dostrzec w tych dwóch telefonach? Czasami bywa tak, że jeden model uda się producentowi znacznie bardziej niż drugi. Czy w tym przypadku też tak będzie? Zapraszam do lektury testu porównawczego obu modeli Nokii.

W pudełku znalazłem:

  • Telefon Nokia Asha 305, Nokia Asha 306
  • Małą ładowarkę AC-11E
  • Baterię BL-4U o pojemności 1110 mAh
  • Zestaw słuchawkowy WH-102
  • Kartę pamięci microSD o pojemności 2GB
  • Zestaw dokumentów i pudełko

Zawartość obu pudełek jest identyczna. Telefony nie są drogie, więc należy pochwalić obecność karty pamięci, której próżno szukać w pudełkach telefonów konkurencyjnych marek z tej półki. Brakować może jedynie przewodu USB, ale w dobie popularyzacji złącza microUSB nie jest to tak uciążliwy brak jak kiedyś.

Obudowa

Telefony wykonane są ze średnich jakościowo materiałów. Do produkcji wykorzystano plastik. Spasowanie elementów obudowy każdej z testowanej Nokii nie jest najlepsze, gdyż podczas trzymania telefonu zdarza się, że obudowa wydaje z siebie nieprzyjemne skrzypienie. Ponadto obudowa bardzo szybko się niszczy; testowy egzemplarz 305 przyjechał do mnie z bardzo zniszczonym wyświetlaczem, na którym jest niezliczona ilość rys. Wygląd obudowy to oczywiście kwestia gustu, aczkolwiek muszę przyznać, że telefon jest bardziej młodzieżowy niż poważny. Mnie wygląd nowych Nokii z serii Asha się nie podoba.

Przód telefonu składa się z głośniczka rozmów, dotykowego wyświetlacza oraz dwóch klawiszy funkcyjnych – „zielonej” oraz „czerwonej” słuchawki.

Z tyłu znajdziemy tradycyjnie obiektyw aparatu fotograficznego oraz wyjście głośnika emitującego dzwonki.

Złącza testowanych modeli znajdują się u góry, a są to: gniazda mini jack, microUSB (z obsługą ładowania) oraz standardowe dla Nokii złącze ładowarki 2 mm.

Klawisze regulacji głośności oraz blokady ekranu znalazły się po prawej stronie. Są one sporej wielkości i bardzo dobrze wyczuwalne.

Po przeciwnej stronie zainstalowane zostały sloty – kart pamięci microSD oraz karty SIM2 (dotyczy tylko modelu 305). Wyciąganie kart jest dość uciążliwe, gdyż tylna klapka nieco ogranicza dostęp do karty SIM2.

Wyświetlacz

Zastosowany w obu modelach wyświetlacz to oporowy ekran TFT wyświetlający obrazy w rozdzielczości 240 x 400 pikseli na powierzchni 3,0”. Ekran jest niewielki, ale umożliwia sprawną obsługę menu urządzenia, o której napiszę nieco później. Jakość wyświetlanego obrazu jest dobra. Zarówno kolory, jak i kąty widzenia nie są najgorsze, a wystarczająca, patrząc na wielkość panelu, rozdzielczość powoduje, że nie ma tutaj wyraźnie widocznych pikseli. Jakość obrazu jest minimalnie gorsza niż w LG Bali, który wg specyfikacji posiada identyczne parametry. Czułość panelu dotykowego jest zaledwie średnia, co jest domeną ekranów oporowych, które już dawno zostały zastąpione poprzez pojemnościowe ekrany dotykowe. Niestety nie rozumiem polityki fińskiego giganta, ale jak widać, Nokia próbuje oszczędzać na wszystkim w swoich telefonach. Czytelność wyświetlacza na słońcu jest dobra, a o regulacji jasności wyświetlacza zapomniano – być może pojawi się aktualizacja dla obu telefonów, która wniesie taką możliwość…

Dual SIM (dotyczy tylko modelu Asha 305)

Nokia 305 obsługuje jednocześnie dwie karty SIM. Obie karty zalogowane są do sieci, więc nie musimy się przełączać między SIM1 a SIM2. Niestety, podczas aktywnego połączenia telefonicznego lub internetowego, jedna z kart (ta, która nie jest wykorzystywana) jest wylogowana z sieci. Pochwalić muszę menadżer Dual SIM, w którym możemy wybrać, jakie czynności mają być realizowane z odpowiedniej karty SIM, lub też wybrać każdorazowe pytanie, która karta ma być użyta w chwili wybierania numeru, wysyłania wiadomości SMS, czy też połączenia z Internetem.

Interfejs

Nokie 305 i 306 pracują pod kontrolą autorskiego interfejsu S40, który został przeznaczony na telefony dotykowe. Menu telefonu jest szybkie, telefon nie spowalnia podczas wykonywania różnych czynności, również nie odnotowałem problemów ze stabilnością interfejsu. Gorzej jest od strony wizualnej, która nie przypadła mi do gustu. Menu telefonu to wysyp multum ikonek na pulpicie, których design nie mówi od razu, do czego dana ikona służy. Jest ich zdecydowanie za dużo, więc możemy zapomnieć o tym, aby szybko dostać się do pożądanej funkcji. Możemy co prawda edytować układ poszczególnych ikonek, ale niestety nie jest to wygodne. Również nie wszystko jest logicznie nazwane, bo konia z rzędem temu, kto będzie potrafił od razu wiedzieć, co znajdziemy pod ikonką nazwaną „licznik”, a co pod ikonką obok – „liczniki”… Interfejs telefonu składa się z trzech pulpitów, z czego standardowym jest widok menu (czyli coś na wzór systemu MeeGo, Windows Phone), a pozostałe to standardowy pulpit telefonu (z większym zegarkiem, czarną tapetą bez możliwości jej zmiany, z możliwością przypięcia najpotrzebniejszych ikonek do pulpitu) oraz trzeci – standardowo to klawiatura telefonu, ale możemy zmienić na odtwarzacz lub radio FM. Tapetę możemy ustawić na ekranie blokady (czyli dokładnie tak, jak to ma miejsce w telefonach z Windows Phone).

Intuicyjność obsługi mogę określić jako przeciętną (zwłaszcza na początku jest ciężko przyzwyczaić się do takiego wysypu ikon w menu), ale również wygląd list z wiadomościami, ustawieniami nie przypadnie do gustu większości osób – gdyż jest ona szara, bura i nijaka, co nie ułatwia obsługi telefonu, a zmiana motywu niewiele zmienia (główne zmiany to kolor klawiatury).

Wiadomości

Największym problemem, jaki odnotowałem przy testowaniu modeli 305 i 306, to niestety wprowadzanie tekstu. Przede wszystkim, jest on spowodowany tym, że oba telefony posiadają oporowe panele dotykowe, o czym już wyżej napisałem. Przede wszystkim wyświetlacz jest mały, a precyzja paneli w obu Ashach pozostawia wiele do życzenia. Czasami ciężko jest trafić w odpowiedni przycisk na ekranie, a także klawiatura bez wyraźnego podziału na przyciski nie ułatwia wprowadzania tekstu. O pisaniu na klawiaturze QWERTY również możemy zdecydowanie zapomnieć. Na pochwałę zasługuje zasobny słownik T9, natomiast ponarzekać muszę znowu na dość ponury interfejs, który nie ułatwia konwersacji poprzez wiadomości SMS.

Połączenia

Jakość połączeń, którą oferują oba modele, jest bardzo zbliżona do siebie i jest słaba. Dźwięk jest dość głośny, ale bardzo płytki i mało naturalny, co powoduje ogromny dyskomfort podczas prowadzenia rozmów. Ogromną wadą jest brak szybkiego wybierania z pozycji klawiatury (tzw. Smart Dial), jak i również bardzo skomplikowany dostęp do kontaktów. Niestety, o wygodzie możemy tutaj zdecydowanie zapomnieć, Nokia ma przed sobą jeszcze wiele pracy, aby dotykowy interfejs S40 był dopracowany w tej kwestii.

Internet

Standardowa przeglądarka Nokii, jak i opcjonalnie zainstalowana Opera Mini na tych modelach działają dość wolno. Strony wyświetlane są w poprawny sposób, ale niestety doskwiera brak szybkości przeglądarki. Poza tym, ekran telefonu oferuje powierzchnię zaledwie 3”, co niestety nie zapewni wysokiego komfortu przeglądania stron internetowych. Standardem łączności w obu modelach jest EDGE, natomiast Nokia 306 została wyposażona dodatkowo w moduł WiFi (b/g/n), który sprawuje się bardzo dobrze.

Odtwarzacz muzyki

Największą zaletą tych Nokii jest właśnie odtwarzacz plików MP3. Jakość odtwarzanej muzyki poprzez słuchawki (oczywiście nie te, które znajdziemy w zestawie) jest bardzo dobra. W aplikacji znajdziemy ustawienia, które poprawiają jakość muzyki, a dokładniej mam na myśli korektor, który posiada podstawowe ustawienia. Dźwięk jest głośny, czysty i o przyjemniej barwie, a także odpowiednio zbasowany. Problem pojawia się przy odtwarzaniu muzyki poprzez zewnętrzny głośnik, który oferuje bardzo słabą jakość, choć głośności mu nie brakuje.

Radio

Podobnie jak w przypadku odtwarzacza, tak i tutaj nie mam zastrzeżeń do nowych Nokii. Telefony oferują moduły radia FM, które są wystarczająco czułe, aby zapewnić dobrej jakości odbiór w podróży. Dźwięk jest bardzo dobrej jakości, a aplikacja wyświetla informacje RDS.

Aparat fotograficzny

Nokie Asha 305 i 306 oferują robienie zdjęć dzięki aparatowi o rozdzielczości 2 Mpx. To jest jedyny parametr aparatu, gdyż nie ma tutaj autofocusa ani diody LED. Jakość oferowanych zdjęć jest przystępna – przyznam szczerze, że zostałem tutaj pozytywnie zaskoczony jakością fotografii na dworze, przy sprzyjających warunkach fotograficznych. Gorzej jest z jakością filmów wideo, która jest skandalicznie słaba – wszystko przez to, że maksymalna rozdzielczość nagrań wynosi 144 x 176 pikseli, a prędkość zapisu to zaledwie 10 klatek na sekundę. To zdecydowanie za mało.



Bateria

Akumulator zasilający modele 305 i 306 to litowo – jonowa bateria BL-4U o pojemności 1110 mAh. Patrząc na to, że są to telefony bez systemu operacyjnego, bez łączności 3G z małymi ekranami, taka pojemność powinna wystarczać na kilka dni intensywnego użytkowania bez konieczności ładowania baterii. Tak jest w rzeczywistości, przy pisaniu sporej ilości wiadomości SMS oraz 30 minut rozmów dziennie, oba modele oferują pracę nawet przez 4 dni pracy bez konieczności ładowania komórki. Jest to bardzo zadowalający wynik. Nie zauważyłem, aby druga karta SIM (w modelu 305) powodowała, aby bateria znacznie szybciej się rozładowywała. Zapewne są to różnice w postaci krótszego czasu pracy o kilka godzin, których przy normalnym użytkowaniu nie idzie zauważyć.

Podsumowanie

Nokia Asha 305, jak i 306 nie przypadną do gustu osobom, które wymagają szybkiego, prostego telefonu. Oporowy ekran dotykowy nie ułatwia wprowadzania tekstu (więc osoby lubiące wysyłać takie wiadomości będą zdecydowanie niezadowolone), a także nowych Nokii nie pochwalą osoby, które cenią wysoką jakość rozmów, czy choćby oczekują wygodnego przeglądania stron internetowych. Dla kogo więc są te telefony? Na pewno z nowych propozycji od Nokii zadowolone będą osoby, które chcą mieć tani telefon do zrobienia zdjęcia na dworze, słuchania muzyki z odtwarzacza bądź radia, ceniące dobrą baterię. Telefony swoim wyglądem przyciągnąć mogą sporą ilość kobiet, zwłaszcza nastolatek. Mnie telefon nie przypadł do gustu, zarówno wizualnie, jak i od strony obsługi. Całość ratuje cena, która jest bardzo atrakcyjna. Teraz pora na alternatywy, zacznę od Nokii 306. Osobie, która zdecydowała się na ten model, polecam dokładne przyjrzenie się Samsungowi Star II oraz Corby II, który za podobną cenę oferuje przede wszystkim pojemnościowy wyświetlacz oraz bardziej intuicyjny i efektowny interfejs. Alternatywą dla Nokii 305 może okazać się LG T375, który również posiada Dual SIM, ale obie karty są jednocześnie zalogowane do sieci (niezależnie od tego, co robimy w danej chwili na telefonie), a także interfejs powinien przypaść do gustu większej ilości osób, niż ten w Nokii. Ogólną ocenę obu Nokiom wystawiam 4/10.

Wady:

  • Oporowy wyświetlacz dotykowy – przestarzała technologia; dotyk jest nieprecyzyjny
  • Telefony nie sprawiają wrażenia trwałych konstrukcji; szybko się niszczą
  • Brak opcji Smart Dial, bardzo uciążliwe wyszukiwanie numeru telefonu podczas dzwonienia
  • Menu telefonu jest szare, bure i nijakie (lista ustawień, wiadomości itd.)
  • Brak regulacji jasności podświetlenia ekranu

Zalety:

  • Długi czas pracy baterii na pojedynczym ładowaniu
  • Bardzo dobrej jakości odtwarzacz MP3
  • Karta pamięci w zestawie
  • Szybki interfejs
  • Dobra jakość zdjęć
  • Dual SIM (tylko model 305)
  • Moduł WiFi (tylko model 306)

 Autor: Piotr Kowalik

Written by: Piotr Kowalik

No comments yet.

Leave Your Reply