Przegląd najtańszych smartfonów z Androidem

System Android prężnie się rozwija. Jakiś czas temu miała miejsce premiera najnowszej wersji tego systemu – Ice Cream Sandwich 4.0 wraz z telefonem Samsung Galaxy Nexus, wspólnym dzieckiem Googla i koreańskiego producenta. Androida znajdziemy już w 250 milionach kieszeni użytkowników na świecie. To za sprawą tego, że telefony z system Android są dostępne w stosunkowo niskich cenach, więc każdy może sobie na nie pozwolić. Dlatego dzisiaj zaprezentuje przegląd najtańszych smartfonów z Androidem tak, aby nikt nie miał problemu ze znalezieniem czegoś dla siebie. Ich kolejność nie jest przypadkowa…




11. Ostatnie miejsce w przeglądzie zajął smartfon z dalekiego wschodu – Huawei U8500 Ideos. Tak, tak to właśnie znany wszystkim z testów jednego z operatorów „Hjui”. Zasłynął przede wszystkim tym, że jest tani i… strasznie wolny. Ekran słabo reaguje na nasze komendy, każda czynność trwa wieki. To wszystko za sprawą procesora Qualcomm MSM7225 o taktowaniu 528 MHz oraz małej ilości RAM (256MB). Trzeba przyznać, że Huawei całkiem nieźle wygląda a użyte plastiki nie są najgorszej jakości. Telefon działa na nie najświeższej już wersji Androida – 2.2. Za ok. 300-350zł w znanym wszystkim serwisie aukcyjnym oprócz wspomnianego już procesora otrzymamy: pojemnościowy ekran 3,2 Cala o rozdzielczości 320 x 480 pix, kiepski aparat 3.2 Mpix bez flesza i autofocusu i standardowo jak w każdym Androidzie: WiFi, łączność 3G i Bluetooth. Dlaczego ostania pozycja? Obcowałem z tym telefonem przez dwa tygodnie i muszę przyznać, że lepiej sprawuje się stary, dobry LG Swift GT540 z ekranem oporowym. Za podobną cenę znajdziemy o wiele lepsze smartfony, więc tak naprawdę nie wiem, do kogo U8500 jest adresowany.

10. Gorzej być chyba nie może – chyba… Kolejna pozycja a na niej propozycja od HTC – model Wildfire. Największą bolączką tego smartfona okazał się ekran a mianowicie jego kiepska rozdzielczość – 240×320 co przy 3,2 Cala sprawia, że nawet „Hjui” wypada lepiej. Każdy z pikseli bije po oczach, co sprawia, że wszystko to, co znajduje się na ekranie wygląda źle. Qualcomm MSM 7225 528 MHz – chyba gdzieś już to widziałem… Tak, to ten sam procesor, co u poprzednika. W przypadku Wildfire i jego działania sprawa wygląda na szczęście lepiej. Owszem, nie pogramy nawet w Angry Birds, ale przynajmniej sam telefon działa płynnie i nie widać większych zacięć (jest to pewnie zasługa świetnej optymalizacji nakładki Sense, który nie dość, że działa świetnie to i bardzo ładnie wygląda). Nie tylko nakładka, ale i sam telefon świetnie się prezentuje. Obudowa jest wykonana jak w produktach z najwyższej półki. Jak wygląda kwestia ceny? A więc tanio nie jest, HTC ewidentnie się ceni. Za nowy telefon na Allegro zapłacimy minimum 600zł. Za tą ceną otrzymujemy również całkiem niezły aparat 5Mpix z autofocusem i diodą LED. Wszystkim zarządza Android w wersji 2.2. HTC Wildfire jest dobrą propozycją dla osób, które chcą mieć dobrze wykonanego i ładnego smartfona, ale będą używać go do podstawowych funkcji (telefon, SMS, Internet, proste gry i aplikacje).

9. Miejsce numer 9 dla Motoroli Flipout. To propozycja przede wszystkim dla piękniejszej części naszych czytelników. To za sprawą, jak ja to nazywam „torebkowego” wyglądu. Trzeba przyznać, że Motorola Flipout wygląda bardzo oryginalnie i wpadnie w oko nie jednej kobiecie. Telefon ma całkiem niezłe parametry: pojemnościowy ekran 2,8 cala o rozdzielczości 320×240 pix, procesor TI OMAP 3410, 720 MHz, 512MB pamięci RAM, aparat 3,2 Mpix. Największą wadą tej Motki jest niestety sam system w przestarzałej wersji 2.1. Z ekonomicznego punktu widzenia zakup tego smartfona nie jest złym pomysłem – możemy nabyć go już za ok. 450zł.

8. Kolejna pozycja – Sony Ericsson X8. Telefon zdobył sporą popularność na naszym rodzimym rynku a to za sprawą oferowania go u operatorów za symboliczną złotówkę. Jednak specyfikacja techniczna po za niezłym ekranem (3 Cale, 320×480 pix) nie powala: procesor Qualcomm MSM7227, 600 MHz, zaledwie 168MB pamięci RAM, kiepski aparat 3,2 Mpix bez AF i lampy doświetlającej. Na dodatek Androida dostajemy tylko w wersji 2.1. Na szczęście telefon dobrze wygląda i całkiem dobrze działa. Największą zaletą jest oczywiście cena. W popularnym serwsie aukcyjnym nową X8 dostaniemy za mniej niż 400zł.

7. Jednym z droższych prezentowanych w tym przeglądzie smartfonów jest Motorola Defy. Jak na ten przedział cenowy Defy ma świetny ekran 3,7 cala o rozdzielczości 480 x 854 pikseli a także 5 megapikselowy aparat z lampą błyskową. Tym, co wyróżnia Defy spośród innych smartfonów jest solidnie wykonana obudowa, która chroni urządzenie przed skutkami upadku czy zalania. Telefon działa bardzo płynnie i szybko a to za sprawą wydajnego procesora TI OMAP 3610, 800 MHz oraz 512MB pamięci RAM. Warto dodać, że Defy posiada aż 2GB wbudowanej pamięci. Wypada świetnie więc dlaczego tylko siódme miejsce? Po pierwsze Android tylko w wersji 2.2 – szkoda, że producent nie skusił się na aktualizacje do Gingerbreada, ale wszystkiego mieć nie można. No i oczywiście cena – ok. 800zł za nową sztukę, choć jak najbardziej jest ona adekwatna do tego, co otrzymujemy.

6. Kolejnym smartfonem, który trochę bardziej obciąży nasz budżet niż inne jest Samsung Galaxy Ace. Telefon ten nie trudno pomylić z telefonem na „i” producenta na „A” – uderzające podobieństwo. Kwestie techniczne wyglądają troszkę gorzej niż w Defy, ale i tak jest całkiem nieźle: ekran 3,5 Cala o rozdzielczości 320 x 480 pix (zdecydowanie mogło być więcej), procesor Qualcomm MSM7227, 800 MHz, 384MB pamięci RAM, aparat 5 Mpix z AF i diodą LED. Wielkim plusem jest Android w wersji 2.3, więc tej najpopularniejszej. Gdyby nie ciut za wysoka cena (a wynosi ona ok. 700zł za nowe urządzenie na Allegro) to telefon mógłby być liderem tego zestawienia.

5. Z miejscami 5 i 4 miałem spory problem. Jednak 5 lokata przypadła HTC Wildfire S – młodszemu bratu Wildfire. Producent odrobił prace domową. W porównaniu z poprzednikiem otrzymujemy większą rozdzielczość (324×480 pix), na którą wszyscy narzekali w modelu Wildfire a także wydajniejszy procesor Qualcomm MSM7227, 600 MHz. Jako wielki plus trzeba uznać najnowszą wersję Androida przeznaczoną wyłącznie na smartfony czyli 2.3.5 (Android 4.0 jest przeznaczony na smartfony i tablety), a także rewelacyjną (również najnowszą) nakładkę Sense. Reszta specyfikacji praktycznie się nie zmieniła. Nadal na wysokim poziomie stoi jakość wykonania. Również cena nie odstrasza, choć jest nieznacznie większa od ceny poprzednika – ok. 650zł na aukcjach internetowych.

4. Tuż za podium znalazł się ZTE Blade (RBM One, Orange San Francisco) – tak dobrze widzicie. ZTE Blade to świetna propozycja prężnie rozwijającego się na naszym rynku chińskiego producenta ZTE. Podobnie jak Huawei, firma znana jest z produkcji modemów przeznaczonych do mobilnego Internetu. ZTE Blade zdobył w 2011 roku rzesze fanów, również w Polsce. A to za sprawą świetnej specyfikacji i niskiej ceny. ZTE Blade oferuje nam niespotykany w tym przedziale cenowym świetny ekran 3,5 Cala o rewelacyjnej rozdzielczości 480 x 800 pix (Samsung i HTC mogą się wstydzić :D), procesor Qualcomm QCT MSM7227-1 , 600 MHz, 512MB RAM, aparat 3,2 Mpix (5 Mpix w wersji RBM ONE) z AF. Na pokładzie ZTE Blade albo, jak kto woli Bladego znajdziemy Androida w wersji 2.2 jednak tak naprawdę telefon ożywa dzięki tzw. custom ROM (więcej informacji na ten temat znajdziecie na forach o tematyce Android). Nowy ZTE Blade w wersji dla sieci Red Bull Mobile (bez simlocka) z oryginalnie wyglądającą obudową i aparatem 5 Mpix jest do upolowania na Allegro za ok. 500zł.

3. Najniższe miejsce na podium zasłużenie dla Samsunga Galaxy Gio. To lekko odchudzona wersja telefonu Galaxy Ace. W porównaniu z poprzednikiem otrzymamy mniejszy ekran (3,2 Cala) oraz mniejszą rozdzielczość aparatu (3,2 Mpix bez diody LED). Pozostała specyfikacja nie odbiega zbytnio od Galaxy Ace. Telefon prezentuje się równie dobrze jak jego starszy brat. Telefon działa bardzo płynnie, radzi sobie ze starszymi grami 3D. Cena jest oczywiścieodpowiednio mniejsza – ok. 500zł za nowego Galaxy Gio.

2. LG Swift Plus P500 (Optimus One) to miejsce numer 2 w przeglądzie najtańszych smartfonów z Androidem. Moim zdaniem w urządzeniu od LG otrzymujemy najlepszy stosunek jakości i możliwości do ceny. Telefon jest świetnie spasowany, wykonany z dobrej jakości gumowanego plastiku. Android w wersji 2.3 działa bardzo płynnie dzięki procesorowi Qualcomm MSM7227, 600 MHz i 512MB pamięci RAM. LG P500 został wyposażony w niezły aparat 3,2 Mpix z autofocusem. Ekran 3,2 Cala o rozdzielczości 320×480 sprawuje się dobrze choć nie jest tak czuły jak w produktach Samsunga czy HTC. Jak już wspomniałem telefon ten nie będzie dużym wydatkiem – nowy P500 znajdziemy na Allegro już za ok. 450zł.

1. Nie mogło być inaczej. Pierwsze miejsce zdecydowanie dla Samsunga Galaxy Mini. Rozejrzyjcie się po kieszeniach znajomych i zobaczcie jak wiele osób posiada ten właśnie smartfon. Koreański producent telefonem Galaxy Mini dał światu świetnie działającego Androida dla każdego. Za ok. 400zł otrzymujemy: ekran 3,2 Cala o rozdzielczości 320×240 pix, procesor Qualcomm MSM7227, 600 MHz, 384MB pamięci RAM, aparat 3,2 Mpix i Androida w wersji 2.2. Jak za tak niską cenę jest całkiem nieźle. Sam telefon działa zaskakująco płynnie, spokojnie i bez większych zacięć możemy pograć w Angry Birds 🙂

To już wszystkie telefony w przeglądzie najtańszych smartfonów z Androidem. Mam nadzieję, że w 2012 roku najwięksi producenci zaprezentują wiele nowych, jeszcze lepszych urządzeń dostępnych dla każdego.




Written by: Radosław Witan

3 komentarze Added

Join Discussion
  1. mateusz 21-01-2012 |
    Ciekawy artykuł.
  2. Piotr Kowalik 21-01-2012 |
    Galaxy Mini to dobry telefon. Mnie tylko przeszkadzał ten ekran z niską rozdzielczością (przy takiej powierzchni to już niestety widać piksele i wcale nie jest to miłe dla oka) oraz stara wersja Touch Wizz (nie lubię). Może w tym roku pojawi się Mini 2 z większą rozdzielczością ekranu (to aż takie drogie nie jest) oraz powiększoną baterią i nowszą nakładką, nie wspominając o nowszej wersji Androida. Najbardziej zaskoczył mnie chyba aparat, który robi świetne zdjęcia na dworze. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam do testu: http://www.plusblog.pl/test-samsung-s5570-galaxy-mini/ A osobiście jeszcze powiem, że Ace też testowałem i jakoś tak wybitnie mi nie leżał ten telefon, że już wolałbym chyba Mini niż Ace, jeśli musiałbym pomiędzy nimi wybierać ;-) Spoko artykuł.
  3. Maq 11-02-2012 |
    Defy zdecydowanie najlepszy sprzęt i tyle w temacie :)

Leave Your Reply