Rusza „stół bez kantów”. UKE rozmawia o SMS-owych loteriach

Jak ukrócić proceder organizowania SMS-owych loterii, które wprowadzają w błąd – zastanawiać się nad tym będą dziś uczestnicy spotkania organizowanego przez UKE. Pomysł zwołania „stołu bez kantów” zrodził się przed miesiącem. To wtedy redakcję „Gazety” zaczęły zalewać alarmujące informacje od czytelników, którzy za udział w loteriach otrzymywali kilkusetzłotowe rachunki. I to bez własnej winy – do gry weszły, wysyłając wiadomość SMS, którą operator reklamował jako darmową, albo odebrali automatyczna informację telefoniczną i nacisnęli niewłaściwy przycisk na telefonie.

Od tej chwili za każdy dzień uczestnictwa w grze musieli płacić nawet kilka złotych. Są i osoby, które przekonują, że w żaden sposób nie odpowiadali na zaproszenie organizatora loterii, a i tak się w niej znaleźli.

Skargi trafiały też do UKE. Stąd pomysł zorganizowania spotkania, nazywanego „stołem bez kantów”.
– Chcemy uzgodnić uczciwe zasady oferowania takich usług i doprowadzić do tego, że operatorzy i inne firmy (w tym media) nie będą w ogóle zawierać umów z nieuczciwymi firmami organizującymi loterie – mówi „Gazecie” Anna Streżyńska, prezes UKE. Tłumaczy, że efektem spotkania ma być podniesienie standardów i opracowanie zasad, które ostatecznie wyeliminują nieuczciwych dostawców z gry, bo loterie nie są złe same w sobie.

– Wiele firm stosuje zasady uczciwe wobec klientów, a wiele osób świetnie się bawi, uczestnicząc w podobnych loteriach. Sporo traktuje to także jako szansę na załatanie domowej dziury budżetowej – przekonuje Streżyńska.

W dzisiejszym spotkaniu – oprócz UKE – wezmą udział przedstawiciele ośmiu operatorów, dwóch reprezentujących rynek izb, sześciu firm organizujących loterie, a także resortu infrastruktury i UOKiK.

Spotkania przy „stole bez kantów” mają być cykliczne.

(ź) wyborcza.biz


Written by: Maciej Bukała

No comments yet.

Leave Your Reply