Test: HTC Wildfire S

Po niebywałym sukcesie HTC Wildfire, producent postanowił odświeżyć wersję tego telefonu, pozbawiając go największych wad, na które skarżyli się użytkownicy tego modelu. W ten oto sposób powstał HTC Wildfire S, który jest obecnie przedstawicielem najniższej półki tajwańskiego producenta. Czy HTC posłuchało posiadaczy poprzednika testowanego modelu, robiąc tym samym idealny telefon ze stosunkowo niskiej półki? Zapraszam do lektury testu.

W pudełku, poza telefonem i baterią o pojemności 1230 mAh, ładowarką składającą się z przewodu USB, znajdziemy również kartę pamięci o pojemności 2 GB marki SanDisk oraz stereofoniczne słuchawki (których w testowym pudełku nie znalazłem). Zatem można podsumować, że w pudełku wraz z telefonem dostajemy wszystko to, czego można oczekiwać od telefonu za te pieniądze.

Wygląd telefonu jest charakterystyczny dla większości HTC, jakie są obecnie na rynku, ale najbardziej nawiązuje do wyglądu poprzednika. Telefon wygląda elegancko, jest mały, aczkolwiek dobre proporcje wyświetlacza sprawiają, że jest on bardzo wygodny  użyciu. Obudowa wykonana została z plastiku, aluminium oraz szkła Gorilla Glass, która chroni wyświetlacz urządzenia. Wildfire S waży 105 g, a jego wymiary zostały określone w liczbach 101.3 x 59.4 mm. Telefon jest dość cienki, bo jego grubość wynosi 12,4 mm.

Patrząc od góry na przedni panel telefonu dostrzegamy głośnik służący do prowadzenia rozmów telefonicznych, wyświetlacz o przekątnej 3,2”, a na dole cztery dotykowe przyciski – home, menu, powrót i wyszukaj. Obwódka wokół wyświetlacza została wykonana z aluminium, natomiast wyświetlacz jest pokryty szkłem, o czym wcześniej już pisałem.

Tył telefonu skrywa w górnej części obiektyw aparatu fotograficznego, diodę LED, zewnętrzny głośnik oraz logo HTC i napis „WITH HTC SENSE” w dolnej części. Tylny panel wykonany został z plastiku o dobrej jakości przy przyzwoitym spasowaniu – tylko przyzwoitym, ponieważ czasami, gdy telefon mocniej ściskałem w dłoni, słyszalne były minimalne skrzypienia. Warto tutaj wspomnieć, że testowałem telefon w kolorze białym, natomiast czarny Wildfire S ma tył pokryty gumą, który znacznie lepiej się prezentuje, telefon pewniej leży w dłoni i zapewne mniej na nim widać ślady użytkowania.


Lewy bok urządzenia zawiera złącze microUSB oraz klawisze regulacji głośności, a prawy bok nie został w ogóle zagospodarowany. Tradycyjnie, w tym miejscu również wyrażę swoje niezadowolenie z braku przycisku spustu migawki aparatu, który znacznie pomaga w fotografowaniu.

Górny bok telefonu to miejsce dla gniazda Jack 3,5 mm oraz klawisza blokady ekranu (pełni on również rolę włącznika telefonu). W dolnej części umiejscowiony został mikrofon oraz zaczep smyczy.

Wyświetlacz urządzania jest o rozdzielczości 320 x 480 pikseli przy przekątnej 3,2”. Obraz jest bardzo dobrej jakości (nie ma żadnego porównania do wyświetlacza zastosowanego w Wildfire), wystarczająco czytelny i świetnie reagujący na dotyk. Pokryty został bardzo odpornym szkłem Gorilla Glass, zatem nieprędko będą widoczne na nim pierwsze ślady użytkowania. Na dworze czytelność spada nieznacznie, natomiast nie miałem okazji testować czytelności ekranu przy pełnym słońcu – ze względu na panujące niekorzystne warunki atmosferyczne.

Android 2.3.3 oraz HTC Sense 2.1

Wildfire S, jak ostatnio większość telefonów HTC działa pod kontrolą systemu operacyjnego Android w wersji 2.3.3. W ciągu ostatnich dni krążyły wiadomości w Internecie, że HTC rozpoczyna aktualizację oprogramowania do wersji 2.3.5. Warto jednak wspomnieć, że póki co aktualizacja do tej wersji jest wadliwa, a jej przeprowadzenie może uszkodzić telefon (co samo HTC zdążyło już potwierdzić i obecnie pracuje nad rozwiązaniem problemu). Interfejs telefonu jest bardzo intuicyjny, ładny i szybki, posiada wiele udogodnień w postaci ciekawych widgetów, ale także nie spowoduje problemów w obsłudze telefonu osobom, które dotychczas używały tylko prostych modeli. Podczas testów telefon nigdy się nie zawiesił ani nie spowolnił swojego działania, co jest dużym plusem.

Bateria

Jest to jedna ze słabszych stron tego urządzenia, ponieważ pojemność ogniwa litowo-jonowego wynosi zaledwie 1230 mAh, co jest wartością bardzo małą, jak na taki telefon, który jest ciągle połączony z siecią Internet i oferuje wiele udogodnień. Czas pracy urządzenia podczas testów oscylował w granicach jednej doby przy bardziej intensywnym użytkowaniu, a przy nieco mniejszym – więcej niż dwóch dób w moich rękach nie wytrzymał. Działanie telefonu na pojedynczym ładowaniu nie zadowoli każdego, ponieważ telefon z tej półki powinien wytrzymać minimum 3 dni rozsądnego użytkowania. Gdyby zastosowano baterię o pojemności 1500 mAh (jak to ma miejsce w telefonach marki LG), to na pewno czas działania wydłużyłby się do zadowalającego czasu pracy baterii.

Połączenia

Jakość połączeń telefonicznych oferowaną przez Wildfire S mogę ocenić jako zadowalającą. Dźwięk słyszany w słuchawce jest wyraźny, w miarę czysty i wystarczająco głośny, aby móc prowadzić rozmowę w komfortowy sposób. Wildfire S wypada znacznie lepiej w tej kwestii choćby od droższego modelu Desire Z, gdzie jakość rozmów była dla mnie niewystarczająca, zwłaszcza jak na telefon biznesowy. Nie mam żadnych zastrzeżeń, oby HTC tak dalej dbało o tę dla mnie nieco drażliwą kwestię.

Internet

Wbudowana przeglądarka internetowa, jak przystało na telefonach z Androidem, w znakomity sposób radzi sobie z wyświetlaniem stron internetowych, nawet takich, gdzie jest bardzo dużo danych. Nieco lepiej wypada pod tym względem Opera Mobile, którą tradycyjnie przetestowałem na tym urządzeniu. Strony są nieco szybciej wczytywane i przetwarzane, a też znacznie prościej obsługuje się tę przeglądarkę (choć zapewne to tylko moja kwestia przyzwyczajenia do produktu firmy Opera Software). Zatem, telefon ten zadowoli nawet bardzo wymagającego maniaka Internetu w komórce. Niektórym może nieco doskwierać stosunkowo mały wyświetlacz, ale w końcu Wildfire S nie jest flagowym telefonem do przeglądania Internetu, a ma to też nawet swoje zalety. Łączność ze światem zapewnia moduł WiFi w standardach b/g/n oraz HSDPA z pobieraniem danych do 7,2 Mbps. Ciekawą i przydatną aplikacją znaną z innych telefonów opartych o system Android jest opcja routera WiFi, która umożliwia udostępnienie Internetu na inne urządzenia wyposażone w moduł WLAN.

Klawiatura, wiadomości

Dotykowa klawiatura HTC jest jedną z wygodniejszych, jakie widziałem w telefonach z dotykowym interfejsem. Przyciski są sporej wielkości. Mimo dosyć małej przekątnej wyświetlacza, tekst na urządzeniu idzie wpisywać w precyzyjny sposób. Nie zabrakło również słownika – który zapewne sprawuje się w przyzwoity sposób – niestety, testowy telefon nie posiadał języka polskiego, więc nie mogłem tego przetestować. Obsługa wiadomości przebiega bezproblemowo, rozmowa wyświetlana jest w formie czatu, więc w prosty sposób można przeczytać historię rozmowy z daną osobą. W tym miejscu również nie mam żadnych zastrzeżeń do Wildfire S. Na pochwałę zasługuje również dioda informująca o nowych zdarzeniach (nieodebrane połączenie, nowa wiadomość, a także ładowanie baterii lub jej niski poziom), która została dyskretnie schowana pod osłonką głośnika słuchawki telefonu.

Aparat fotograficzny

HTC Wildfire S oferuje pięciomegapikselowy aparat, wspomagany diodą LED oraz cenną funkcją autofocus, która ustawia ostrość podczas robienia zdjęć. Oczywiście, zabrakło klawisza spustu migawki, zatem robienie zdjęć nie należy do wygodnych czynności. Jakość oferowanych fotografii jest dobra, a na pewno zadowalająca większość użytkowników telefonów z tej półki. Zdjęcia mają ładne kolory, autofocus dobrze sobie radzi z ustawianiem ostrości przy niewielkiej odległości fotografowanego przedmiotu (np. kartka papieru z tekstem), aczkolwiek czasami zdjęcia są rozmazane. Dlatego fotografując przy użyciu HTC, najlepiej jest zrobić 2 lub 3 zdjęcia tego samego kadru, aby mieć pewność, że zdjęcie będzie dobrej jakości.

  
  
  
  
  
  
  

Filmy nagrywane są zaledwie w rozdzielczości VGA, czyli 640 x 480 pikseli przy prędkości 24 klatek na sekundę. Niezbyt dobre parametry (patrząc na współczesne smartfony) sprawiają, że jakość filmów nie należy do najlepszych. Wyraźnie widać, że Wildfire S nie radzi sobie z nagrywaniem filmów w ruchu, ponieważ 24fps nie zapewniają doskonałej ciągłości nagrywanego kadru. Na poniższym fragmencie filmu widać, że telefon nie nagrywa idealnie płynnych filmów:

Odtwarzacz muzyki

Aplikacja służąca od odtwarzania muzyki znana jest z innych telefonów działających w oparciu o interfejs HTC Sense. Jest ona prosta w obsłudze, nie posiada ustawień (nawet tych najprostszych, takich jak choćby prosty korektor), zatem śmiało można szukać w Android Market jakiegoś odpowiednika, który może nie prezentuje się tak elegancko, jak odtwarzacz HTC, ale posiada ustawienia polepszające jakość dźwięku. Standardowy player nie zapewnia najwyższej jakości dźwięku (choćby w porównaniu do Nokii 700 – produkt HTC wypada tutaj naprawdę słabo). Dźwięk jest dość płytki, pozbawiony głębi i o nienajlepszej barwie. Nie miałem przyjemności testować odtwarzacza na standardowych słuchawkach, aczkolwiek niczego dobrego się po nich nie spodziewam, ponieważ jeśli Wildfire S prezentuje co najwyżej przeciętną jakość dźwięku na słuchawkach Sennheiser HD202, to na pewno na standardowych jakość będzie jeszcze gorsza.

Odbiornik fal radiowych nie budzi żadnych zastrzeżeń poza tym, że czasami zdarza się mu łapać zbędne zakłócenia, gdzie telefony konkurencji radziły sobie bez zbędnych szumów. Aplikacja służąca do obsługi radia jest prosta i wygodna w obsłudze, ale w dodatku także ładna. Jako ciekawostkę dodam, że obok nazwy stacji wyświetlane są po obu stronach wskaźniki zasięgu aktualnie słuchanej stacji radiowej, które działają zgodnie z rzeczywistym odbiorem.

Podsumowanie

HTC Wildfire S to niewątpliwie bardzo dobry telefon. Za 550-600 PLN można kupić nowy telefon (patrząc na popularny serwis aukcyjny Allegro), który jest bardzo mały, a jednocześnie oferuje całą gamę funkcji, takich jak dobry aparat, wydajną przeglądarkę Internetową czy też cały multum aplikacji, które w większości można pobierać za darmo z Android Market. Jest to dobra propozycja dla osób, które szukają w miarę taniego, modnego i nowoczesnego telefonu, który zapewni ciągły dostęp do sieci Internet. Komu odradzić mogę Wildfire S? Na pewno osobie, która dotychczas korzystała z telefonu o znacznie lepszych parametrach. Jednakże, najnowsza propozycja od HTC na pewno zadowoli bardzo dużą ilość użytkowników – co ma też swoje odzwierciedlenie w sprzedaży tego modelu, która bije wszelkie rekordy u operatorów w ostatnim czasie.

Wady:

  • Słaba bateria
  • Brak przycisku spustu migawki aparatu utrudniający robienie zdjęć
  • Dość mały wyświetlacz
  • Słaba wydajność przy wymagających aplikacjach (głównie grach)
  • Niezbyt dobrej jakości odtwarzacz muzyki, pozbawionych jakichkolwiek ustawień poprawiających brzmienie dźwięku
  • Niezbyt dobrej jakości kamera

Zalety:

  • Mała, wygodna i dobrze wykonana obudowa
  • Dobrej jakości aparat fotograficzny
  • Wydajna przeglądarka Internetowa
  • System Android z wygodnym HTC Sense
  • Całkiem wygodna klawiatura ekranowa (nawet w pionowym układzie Qwerty)

Autor: Piotr Kowalik (kowcio)

Written by: Piotr Kowalik

1 Comment Added

Join Discussion

Leave Your Reply