Test: Nokia C2-00 (Dual SIM)

Nokia C2-00 to niedawno zaprezentowany, tani telefon od Nokii oferujący jednoczesne działanie dwóch kart SIM. Ponadto znajdziemy w nim prosty aparat fotograficzny, obsługę kart pamięci, odtwarzacz muzyki czy też Jack 3,5 mm – zatem idealnie może zastąpić nam dotychczasowe odtwarzacze mp3. Czy tak jest w rzeczywistości? Czy Nokia, po niezbyt udanym modelu 101, wreszcie postanowiła zrobić telefon, który za niewielkie pieniądze oferuje dopracowane i odpowiedniej jakości funkcje? Zapraszam do lektury mojego testu.

W skromnym pudełku wykonanym z cienkiej tektury, znalazłem, poza rzecz jasna telefonem i baterią oznaczoną symbolem BL-5C również ładowarkę sieciową AC-3E i zestaw słuchawkowy WH-102/HS-125. Patrząc na to, że jest to telefon z niskiej półki, nie mogę narzekać na brak podstawowych akcesoriów. Na pewno każdy użytkownik Nokii C2-00 będzie chciał skorzystać z jej dobrodziejstwa w postaci odtwarzacza MP3, do obsługi którego wymagana jest karta pamięci (pamięć telefonu to kilkanaście MB) oraz przewód microUSB, dzięki któremu zgramy ulubione piosenki na kartę lub do pamięci wewnętrznej. Przydadzą się również lepszej jakości słuchawki, ale o tym może troszkę później opowiem…

Obudowa telefonu została wykonana z plastiku, który, nie ma co się czarować, jest stosunkowo niskiej jakości, zwłaszcza w porównaniu do urządzeń konkurencji. Zacznę najpierw od opisania poszczególnych elementów, natomiast na końcu pozwolę sobie na napisanie moich odczuć odnośnie spasowania i ogólnego wykonania obudowy tej fińskiej nowości.

Przód telefonu standardowo stanowi głośniczek (który niekoniecznie służy do rozmów telefonicznych – o tym cudzie napiszę przy omawianiu połączeń telefonicznych i ich jakości), kolorowy wyświetlacz oraz klawiatura, która wygląda na niezbyt wygodną. Podkreślam – wygląda, gdyż w rzeczywistości pozytywnie mnie zaskoczyła. Z tyłu telefonu znajdziemy w centralnej części oko aparatu fotograficznego oraz obok niego głośnik, który w tym modelu ma wyjątkowo szerokie zastosowanie…

Złącza zostały ukryte po prawej stronie obudowy telefonu, ale nie zostały zabezpieczone jakąkolwiek zaślepką. Znajdziemy tam cienkie gniazdo ładowania oraz port microUSB (za pomocą którego jednak nie naładujemy baterii telefonu), ale również slot na kartę SIM 2, którą można wymienić w trybie hot-swap, czyli bez konieczności wyłączania lub restartowania urządzenia – i za to mogę dać Nokii C2-00 wielkiego plusa! Minijack znajduje się na górze telefonu – co uważam za dobrą lokalizację, ponieważ przy takim rozmieszczeniu tego złącza można w wygodny sposób obsługiwać telefon bez konieczności odłączania zestawu słuchawkowego, co też wpływa na komfort obsługi aplikacji odtwarzacza muzycznego. Warto również wspomnieć o umiejscowieniu slotu karty microSD, które zostało schowane pod tylną pokrywą baterii po lewej stronie – dzięki temu również możemy wymienić kartę pamięci w trybie hot-swap.

Wyświetlacz Nokii to 1,8-calowy ekranik wyświetlający obrazy w rozdzielczości 128×160 pikseli zachowując paletę 65 536 kolorów, co u tego producenta stało się standardem w telefonach niskobudżetowych. Co wcale nie oznacza, że jest źle. Ekran spełnia swoją rolę – jest czytelny, wystarczającej wielkości, widać co prawda na nim poszczególne piksele, ale przy telefonach z tej półki cenowej nie można oczekiwać innej sytuacji. Najbardziej drażniło mnie w tym miejscu to, że nadal Nokia nie dała możliwości regulacji jasności podświetlenia, co uważam za jakąś wielką pomyłkę. Przez to, że wyświetlacz świeci się tak jasno, jak tylko potrafi, tracimy dobrą dobę na czasie pracy baterii oraz odczuwamy dyskomfort podczas używania tego urządzenia w ciemnych pomieszczeniach, nie wspominając o nocnych zabawach. Cóż, ciężko jest mi zrozumieć tę politykę, aby zablokować tak kluczową opcję i standardowo tak ustawić podświetlenie, żeby ludzkie oko się męczyło, a bateria znacznie szybciej się zużywała…. Ale widocznie Finowie widzą w tym jakieś zalety, których ja dostrzec nie mogę.

Klawiatura Nokii C2-00, jak wspominałem wyżej, na pierwszy rzut oka nie wygląda zachęcająco. Wystarczy jednak wcisnąć kilka przycisków, aby diametralnie zmienić zdanie. Skok klawiszy jest bardzo dobrze wyczuwalny, a sama klawiatura jest wykonana ze śliskiego plastiku, co powoduje, że dobrze się przesuwa palcem po powierzchni klawiatury i jednocześnie można w komfortowy sposób wprowadzać długi tekst na C2-00 bez odrywania palców od klawiatury. Przy wpisywaniu tekstu wiadomości pomoże nam słownik T9, który jest bardzo zasobny w wyrazy. Jedyną nowością w obsłudze słownika jest to, że przy zmianie propozycji słownikowych, poza tradycyjnym sposobem polegającym na wciskaniu przycisku „*”, można sobie pomóc używając klawiszy „góra” i „dół” oraz jest wyświetlana lista z propozycją słów alternatywnych. Patrząc na tę zmianę można powiedzieć, że Nokia dostosowała swoje produkty pod względem obsługi wzorując się na Sony Ericssonie (prekursorze tego sposobu obsługi T9) oraz Samsungu, który niedawno również dokonał identycznej zmiany.

Wrócę do spasowania obudowy, zgodne z moją obietnicą. Cóż, telefon nie jest najlepiej wykonany, aczkolwiek bardzo dobrze leży w dłoni i wyjątkowo dobrze się z niego korzysta (mam na myśli zarówno trzymanie urządzenia, jak i jego noszenie w kieszeni). Ściskając C2-00 w dłoni, czuć, że jest to telefon, który został robiony „po kosztach”. Zdarza się, że obudowa w niektórych miejscach skrzypi, a nawet jest niezbyt dobrze spasowana. Jednakże nie ma też tragedii, zatem Nokię C2-00 póki co mogę polecić pod warunkiem, że przyszły jej użytkownik nie będzie wymagał mistrzowskiej jakości wykonania. Nie ukrywam, że choćby low-endy od Samsunga mają użyte na wykonanie obudowy znacznie lepsze jakościowo materiały, niż ma to ostatnio miejsce u Nokii. Mam głównie na myśli Samsunga E1230, któremu w tej dziedzinie niewiele mogę zarzucić, ale na jego test przyjdzie pora za jakiś czas.

Menu

Interfejs, w oparciu o który pracuje C2-00 to nieśmiertelna platforma Nokii S40. W tym modelu znajdziemy odświeżone ikonki i nieco inny układ ikonek w menu względem starszych modeli – subiektywnie zmiany wyszły Nokii na gorsze, ponieważ do starego menu wiele osób się przyzwyczaiło, a uproszczenie niektórych rozwiązań moim zdaniem je znacznie bardziej skomplikowały. W tym miejscu warto pochwalić C2 za dość szybkie wykonywanie poleceń oraz za czytelną czcionkę. Również obsługa Javy w tym modelu stoi na wysokim poziomie. Pamięć użytkownika to około 20 MB, z czego sporą ilość zajmują preinstalowane aplikacje, dzwonki i tapety, które w pewnej części można skasować, aczkolwiek nie trzeba tego robić. Wystarczy wsunąć do slotu kartę pamięci (Nokia deklaruje, że telefon obsługuje karty pamięci o pojemności do 32 GB), aby rozwiązać problem braku pamięci.

Połączenia telefoniczne

Wyżej napisałem, że głośniczek umieszczony nad wyświetlaczem jest zbędny, ponieważ w testowym egzemplarzu nie słychać przez niego rozmówcy. Zapewne jest to wada fabryczna testowanego egzemplarza, aczkolwiek nie omieszkam podzielić się tym, że owe rozwiązanie bardzo mnie rozbawiło. Otóż, aby móc porozmawiać z kimkolwiek (obojętnie z jakiej karty SIM) należy telefon przyłożyć do ucha, ale zupełnie inaczej, niż dotychczas… Rozmówcę słychać przez zewnętrzny głośnik, który został umieszczony obok soczewki aparatu fotograficznego, zatem telefon przykładamy tylną częścią do głowy podczas rozmowy 😉 Słyszany głos nie ma zbyt dużej głośności, więc można powiedzieć, że osobę mówiącą do nas słyszymy wtedy idealnie. Oczywiście po włączeniu trybu głośnomówiącego dźwięk staje się znacznie bardziej głośniejszy, ale nadal emitowany jest przez zewnętrzny głośnik. Czyżby ktoś, kto składał poszczególne elementy się nadzwyczaj pomylił, czy też może Nokia próbuje zrobić rewolucję w trzymaniu słuchawki przy głowie? 😉 Tego nie wiadomo. W związku z tym o jakości mogę niewiele powiedzieć. Rejestr telefonu jak i spis kontaktów jest dość prosty i jego obsługa nie będzie bolączką dla osób mniej zaawansowanych.

Wiadomości

Dużo o działaniu klawiatury i słownika napisałem wyżej. Nic nie zostało powiedziane o tym, jakie rodzaje wiadomości obsługuje C2-00. Są to proste tekstowe wiadomości, ale też i multimedialne MMSy kończąc na wbudowanym kliencie poczty e-mail, który ku mojemu zdziwieniu, sprawuje się nienagannie. SMSy wyświetlane są w formie dialogu lub tradycyjnego widoku (czyli każda wiadomość osobno), zatem użytkownik ma możliwość wyboru najdogodniejszej formy wyświetlania tekstu. Dużą zaletą jest również pamięć na wiadomości, która została ograniczona do pamięci telefonu, zatem w skrzynce odbiorczej możemy przechowywać spokojnie 2 lub 3 tysiące SMSów. Więcej nie polecam, ponieważ starsze modele przy większej ilości wiadomości potrafiły przysparzać wielu problemów użytkownikowi, gdyż wtedy oprogramowanie telefonu odmawiało posłuszeństwa i konieczna była wizyta w serwisie…

Dual SIM

W poprzednich testach chwaliłem Nokię za przemyślaną obsługę dotyczącą pracy dwóch kart SIM. W tym miejscu nie będzie inaczej. Podczas wybierania numeru (w tradycyjny sposób, z rejestru czy też z książki telefonicznej) telefon pyta się nas, z której karty SIM ma zrealizować połączenie. Podobnie sytuacja wygląda przy wysyłaniu SMS. W menu telefonu znajdziemy menadżer Dual SIM, w którym można wybrać domyślną kartę SIM lub wygodną opcję polegającą na każdorazowym wyborze SIM 1 lub 2. Nic dodać, nic ująć.

Bateria

Akumulator zasilający C2 to litowo-jonowa, najpopularniejsza bateria stosowana u tego producenta (patrząc na dotychczasowe modele Nokii) oznaczona symbolem BL-5C o pojemności 1020 mAh. W przeciwieństwie do modelu 101, gdzie znajdziemy zaledwie 800 mAh, nowa C2-00 ma się czym szczycić. Większa pojemność akumulatora przekłada się na lepszy czas pracy i czuwania telefonu, zatem C2-00 ładowałem co 3-4 dni dość mocnego użytkowania, co jest dla mnie wynikiem zadowalającym. Bez problemu telefon jest w stanie wytrzymać nawet ponad tydzień przy czuwaniu jednocześnie zalogowanych dwóch kart SIM do sieci. Myślę, że owy wynik zadowoli większość przyszłych użytkowników tego modelu.

Aparat

Testowana Nokia została wyposażona w aparat robiący zdjęcia w rozdzielczości VGA, czyli 640×480 pikseli. Matryce o takiej rozdzielczości stosowane były w pierwszych telefonach z wbudowanymi aparatami, więc już po samym tym fakcie można stwierdzić, że nie przyda się on nam do niczego innego, jak do wysłania znajomym widoczku w postaci kartki MMS. Jakość jest wręcz okropna, co prezentują poniższe zdjęcia. Chyba więcej dodawać w tej kwestii nie trzeba 😉




Filmy nagrywane przez C2-00 są w rozdzielczości 176×144 pikseli – i to przy zatrważającej prędkości 10 klatek na sekundę (to nie żadna pomyłka!), zatem nie widziałem najmniejszego powodu, aby wstawiać klip prezentujący jakość filmów nagrywanych przez ten telefon. Mówiąc szczerze, chyba wolałbym, aby ten telefon nie miał w ogóle aparatu ani kamery, ponieważ takiej jakości zdjęcia nie przydają się tak naprawdę do niczego, już nie wspominając o filmach…

Muzyka

We wstępie mojego testu napisałem, że C2-00 w teorii może zastąpić odtwarzacz MP3 dzięki obsłudze kart microSD oraz gnieździe minijack 3.5 mm. W rzeczywistości nowa Nokia sprawuje się podobnie jak starsze konstrukcje tego typu, czyli bardzo dobrze. Jako odtwarzacz służy nam prosta aplikacja, która jest znana ze starszych modeli tego producenta. Zabrakło korektora (przynajmniej nigdzie w menu odtwarzacza jego nie znalazłem), ale dźwięk przy wykorzystaniu, wyższej klasy niż zestawowe, słuchawek brzmienie ma całkiem niezłe. Nie jest ani zbyt płytki, ani zbyt głęboki, a jego głośność jest na wysokim poziomie. Zewnętrzny głośnik nie oferuje praktycznie niczego poza bardzo dużą głośnością.

Radio

Odbiornik radiowy sprawuje się podobnie jak odtwarzacz. Dźwięk jest przyjemny dla ucha, a o częstym gubieniu fal przez C2-00 możemy zapomnieć. Jako ciekawostkę warto dodać, że aplikacja służąca do odtwarzania radia została wzbogacona o wyświetlanie informacji RDS.

Łączność

Mówiąc krótko i na temat, nowa Nokia dysponuje na swoim pokładzie całkiem sporą ilością możliwości połączenia jej z innymi urządzeniami. Znajdziemy port microUSB (niestety, za pomocą którego nie naładujemy telefonu), moduł Bluetooth v2.1 z profilem A2DP (czyli przy wykorzystaniu odpowiedniego zestawu słuchawkowego Bluetooth można wysyłać do niego muzykę z telefonu) oraz EDGE. Jest to całkiem dobry zestaw, patrząc na telefon z tej półki. Po zainstalowaniu Opery Mini można w bardzo wygodny sposób otworzyć na C2 praktycznie każdą stronę WWW.

Podsumowanie

Nokia C2-00 to udany telefon. Dlaczego? Ponieważ za niewielkie pieniądze dostajemy całkiem przyjemne w użyciu urządzenie, które obsługuje jednocześnie 2 karty SIM, jest wygodne w obsłudze, ma dobrej jakości odtwarzacz muzyczny oraz przyzwoitą baterię. Ma też swoje wady, aczkolwiek nie dyskwalifikują one C2-00 jako telefonu, nawet tego podstawowego. Pomijam tu kwestię rozmów, gdzie w testowanym egzemplarzu rozmówcę było słychać w zewnętrznym głośniku (na pewno to wada produkcyjna, albo psikus producenta, która nieco mnie rozbawiła 😉 ), ale też zaczyna być irytujące w roku 2012, aby telefon posiadający złącze microUSB nie obsługiwał ładowania za pomocą tego złącza. Cóż to się stało z porozumieniem producentów, które zakładało, że microUSB ma stać się standardowym złączem telefonu z obsługą ładowania? Jakoś Nokia ostatnio nie kwapi się do tego, nie znając najmniejszego powodu. Czyżby producent chciał sobie dorobić na swoich ładowarkach, mając nadzieję, że za jakiś czas zestawowe odmówią posłuszeństwa i większość osób zostanie zmuszona do kupna nowych? Tego nie wiadomo. Jednak wracając do tematu, na pewno Nokia C2-00 to udany telefon, który łączy podstawowe funkcje ze szczyptą multimedialności. Koniec i bomba, a kto się nie śmiał czytając test – ten trąba!

Wady:

  • Niezbyt dobrze wykonana obudowa
  • Rozmówcę słychać przez zewnętrzny głośnik – być może wada testowanego egzemplarza
  • Nie ładuje przez microUSB
  • Tragicznej jakości aparat fotograficzny i jeszcze gorszej jakości kamera – całkiem zbędne elementy w tym telefonie

Zalety:

  • Obsługa Dual SIM – dwóch kart SIM jednocześnie
  • Wysokiej jakości, jak na tę półkę, odtwarzacz MP3 oraz radio
  • Wygodna klawiatura
  • Czytelna czcionka i dość prosty sposób obsługi
  • Obsługa kart pamięci do 32 GB
  • Niska cena

Autor: Piotr Kowalik (kowcio)

Written by: Piotr Kowalik

9 Comments Added

Join Discussion
  1. b2710 03-02-2012 |
    chcialem kupic ta nokie, ale na szczescie wczesniej poczytalem na temat jej przypadlosci z glosniczkiem podczas rozmow - wszystko slychac na zewnatrz, nie jest to wada wylacznie testowanego modelu - a szkoda bo to mogl byc fajny low end...
  2. Kazik 03-02-2012 |
    Fajny opis. A jest szansa na zrobienie opisu nokii c2 -01 i nokii 300. Mam zamiar kupić jednem z tych modeli ale na razie stoję w kropce. Wolał bym ten bez dotykowej opcji ale znów ten na pół dotykowy ma trochę wieńcej. No i współczynnik sar olbrzmi. W tej n300. Zdecydowanie chyba za duży.
  3. Kazik 03-02-2012 |
    Fajny opis. A jest szansa na zrobienie opisu nokii c2 -01 i nokii 300. Mam zamiar kupić jednem z tych modeli ale na razie stoję w kropce. Wolał bym ten bez dotykowej opcji ale znów ten na pół dotykowy ma trochę wieńcej. No i współczynnik sar olbrzmi. W tej n300. Zdecydowanie chyba za duży. Ale jak by pan miał wziaść co by pan wzioł.
  4. Kazik 03-02-2012 |
    Nokiie asha 300 czy c2 01.
  5. Jumbo 03-02-2012 |
    Naprawdę nie wiem co sprawiło,że Nokia w swoich nowych low-endach wpadła na poroniony pomysł wykorzystania do rozmów tylnego głośnika,bo ten patent to nie tylko w tym modelu zastosowano niestety.
  6. Jumbo 03-02-2012 |
    A jeśli ktoś chce fajnego taniego dual- sima to lepiej zainwestować w Samsunga jakiegoś np. C3322.
  7. Piotr Kowalik 03-02-2012 |
    Jumbo: najlepszy dual sim jaki widziałem, to LG GX200. Bateria, obsługa 2 kart SIM jednocześnie (nawet podczas rozmowy masz drugą aktywną), kolorowe diodki, menu też kolorowe - niebieskie pozycje dot. SIM 1, czerwone dot. SIM 2. :-) A co do testów C2-01, to raczej wątpię, ale ta Asha 300 jeśli się pojawi - na pewno z miłą chęcią ją przetestuję :-)
  8. waldzio 04-02-2012 |
    Ale beznadziejnie z tym głośniczkiem

Leave Your Reply