Test: Samsung Galaxy S3 mini

Ostatnie miesiące na rynku smartfonów były dość burzliwe. Wszyscy producenci zaprezentowali swoje nowości, zaczynając od HTC One – który na początku wzbudził ogromny podziw wśród osób komentujących wydarzenia z tej branży (wielokrotnie czytałem na różnych portalach, że jest to najlepszy smartfon na rynku), zaś chwilę później swoje urządzenie zaprezentował BlackBerry (Z10) oraz LG (Swift G), a następnie Samsung (Galaxy S IV). Wszystkie te telefony, może z wyjątkiem BlackBerry, oferują coraz większe ekrany. Jeszcze dwa lata temu, telefon z ekranem o przekątnej 4” był ogromny dla większości osób (takiej wielkości wyświetlacz oferował pierwszy flagowiec Samsunga z serii Galaxy – i9000, czyli Galaxy S, a także testowany S3 mini). Teraz ekran o przekątnej 4” to standard. Wiele osób nie zdecydowało się na zakup S III, który oferował już 4,8” wyświetlacz, głównie ze względu na gabaryty telefonu. Samsung postanowił zadbać o takie osoby, które chcą mieć wydajny telefon z wyglądem flagowca, ale nie chcą rezygnować z kompaktowych rozmiarów obudowy. Wiele osób na samym początku krytykowało Samsunga, że to kolejny klon pokroju S Advance, tylko w innym opakowaniu. Czy tak jest naprawdę? Wszystko wskazuje na to, że S3 mini wywołał spore zainteresowanie, gdyż zaraz po premierze S IV, portale branżowe informowały, że niebawem pojawi się S IV mini (oczywiście na razie są to tylko plotki). Zapraszam zatem do lektury testu Samsunga Galaxy S3 mini.

SDC10022

Co w zestawie? Dostajemy wszystko to, czego potrzebujemy do wykorzystania wszystkich funkcji telefonu. Poza baterią, ładowarką oraz telefonem, w pudełeczku znajdziemy słuchawki, komplet wymiennych gumek do słuchawek oraz kabel USB. Zestaw oceniam pozytywnie – do pełni szczęścia brakować może jedynie karty pamięci (choć telefon dysponuje 4 GB wolnej pamięci dla użytkownika, więc nie jest źle) oraz pokrowca… Przy opisywaniu obudowy napiszę dlaczego, ale zapewne większość osób już się domyśla.

Obudowa

Plastik, plastik i jeszcze raz świecący się plastik… Tak można skomentować obudowę Galaxy S3, jak i S3 mini. Nie ma nawet jednego elementu, który byłby wykonany z innego tworzywa, więc nawet wyświetlacz jest zabezpieczony plastikową powierzchnią. Patrząc na wykonanie telefonu, a także jego spasowanie – nie mam żadnych zastrzeżeń, bo tylna klapka doskonale przylega do korpusu telefonu, a także nie wydaje żadnego skrzypienia. Jednak lakier, którym pokryty został plastik, bardzo łatwo zbiera ślady użytkowania. Tak samo telefon łatwo jest pobrudzić lekko tłustą dłonią. Już po pierwszych dwóch tygodniach użytkowania (przy czym warto zaznaczyć, że dość dbałem o telefon) było widać na nim drobne ryski widoczne pod światłem. Dla porównania dodam, że LG Swift L7 po ponad półrocznym użytkowaniu bez większego dbania o telefon, posiadał mniejsze ślady użytkowania, niż dwutygodniowy S3 mini.

SDC10003

Mam wrażenie, że spasowanie elementów obudowy S3 mini jest lepsze, niż w przypadku dużego S3. Telefon jest mały, a także cienki (grubość wynosi niecały centymetr) i lekki (120 g), co oczywiście przekłada się wysoki komfort użytkowania telefonu w każdych warunkach; można go w pełni, bez żadnych problemów obsługiwać jedną dłonią.

SDC10006

Z przodu widzimy głośnik rozmów, a po jego lewej stronie dwa czujniki i kamerkę. Pod głośniczkiem znalazło się logo producenta, poniżej 4” wyświetlacz. Pod ekranem znalazł się przycisk Home, a po jego bokach dwa ukryte, podświetlone błękitnym światłem dotykowe przyciski (menu i wstecz).

SDC10020

Z tyłu znajdziemy głośnik dźwięków, aparat wspomagany diodą LED oraz logo producenta.

SDC10013

U góry producent zainstalował złącze jack 3,5 mm oraz miejsce, w które należy włożyć paznokieć, aby ściągnąć tylną klapkę. Pod tą osłoną znajdziemy baterię, a pod nią – slot kart pamięci microSD oraz kart miniSIM (tradycyjnej wielkości karty SIM).

SDC10011

Na dole znajduje się port microUSB (służy do ładowania baterii telefonu, jak i przesyłania danych), a obok niego mikrofon.

SDC10016

Po prawej stronie znalazł się przycisk power, który nie służy tylko o włączania urządzenia, a także blokowania wyświetlacza. Po przeciwnej stronie znalazły się przyciski regulacji głośności.

SDC10018

Rozmieszczenie portów, jak i przycisków telefonu ocenić mogę jako przemyślane i trafne. Są one także dobrze wyczuwalne.

Oprogramowanie

Wszystkie zakupione S3 mini posiadają fabrycznie zainstalowanego Androida 4.1.2 Jelly Bean, a także najnowszą wersję nakładki Samsunga TouchWiz, którą możemy znaleźć m.in. w modelu S3. Doskonałą wiadomością jest to, że S3 mini posiada wszystkie funkcje znane z flagowca, czyli chociażby funkcja smart stay (wyświetlacz świeci się tak długo, jak się na niego patrzymy). Funkcja ta działa – to prawda, ale ja ją wyłączyłem. Dlaczego? Ponieważ działanie tej funkcji opiera się o przednią kamerkę, która śledzi, czy patrzymy się na telefon. Jak wiadomo, kamerka potrzebuje niemało energii do działania, co oczywiście przekłada się na czas pracy baterii. Znacznie lepszą opcją jest ustawić dłuższy czas podświetlenia wyświetlacza przy czytaniu jakiś treści, bo po skończeniu pracy z telefonem i tak go ręcznie blokujemy – czyli wyłączamy podświetlenie. Samsung zapewni aktualizację systemu do wersji 4.2.2, ale czy dostanie Androida 5.0 (tak jak jego starszy brat), nie wiadomo. Wadą w oprogramowaniu jest to, że czasami nie można wysunąć belki powiadomień, co rozwiązuje restart urządzenia.

Screenshot_2013-03-31-11-09-36 [] Screenshot_2013-03-28-16-39-28 [] Screenshot_2013-03-28-16-39-24 []

Telefon napędzany jest dwurdzeniowym procesorem ST-Ericsson NovaThor U8420 o częstotliwości 1 GHz, posiada 1 GB pamięci RAM – co oczywiście doskonale przekłada się na wręcz znakomite działanie interfejsu. Menu działa płynnie tak, jak w dużym Galaxy S3, wszystkie aplikacje i gry działają bardzo płynnie i nie upływa wiele czasu, aby się uruchomiły. Pochwalić muszę jeszcze raz pamięć RAM, której w tym modelu na pewno nikomu nie zabraknie – a to jest niestety najczęściej bolączką androidowych telefonów, ponieważ producenci najczęściej dają tylko 512 MB pamięci do telefonów oferujących podobną przekątną ekranu. Działanie interfejsu, jak i jego intuicyjność (która u Samsunga bardzo się poprawiła wraz z każdą odsłoną ich autorskiej nakładki) oceniam bardzo wysoko.

Screenshot_2013-03-28-16-41-57 []

Wyświetlacz

Ekran zastosowany w S3 mini jest trochę przedpotopowy, ponieważ wszelka specyfikacja pokrywa się z pierwszym Samsungiem Galaxy S. Jest to 4,0” ekran AMOLED, oferujący rozdzielczość zaledwie… 480 x 800 pikseli. Patrząc na dużego Galaxy S3, ekran oferuje znacznie gorszą rozdzielczość (S3 posiada ekran HD, czyli 720 x 1280 px). Ne zabrakło również tego, czym charakteryzują się ekrany AMOLED – czyli matrycy typu Pen Tile. Drobne piksele widać, zwłaszcza po przesiadce z telefonu, który miał ekran IPS lub LCD, lecz po pewnym czasie nie zwraca się na to uwagi. Kolory są żywe, niekiedy wręcz przesycone (widać to szczególnie po ustawieniu kontrastowej tapety), ale bardzo dobrze spisuje się taki ekran do oglądania zdjęć. Kąty widzenia są doskonałe. Czytelność na słońcu jest zadowalająca, ale wymaga ustawienia jasności na 100%. Odnośnie regulacji jasności, to niestety w testowanym modelu nie znajdziemy czujnika oświetlenia, lecz w tej wersji systemu Android w bardzo prosty sposób możemy zmienić ustawienie jasności ekranu (za pomocą belki powiadomień). Ogólnie wyświetlacz oceniam pozytywnie.

Bateria

Akumulator, który zasila S3 mini to litowo-jonowa bateria o pojemności 1500 mAh. Wydawałoby się, że przy tak małym ekranie, telefon powinien stosunkowo długo pracować na baterii. Niestety, w rzeczywistości jest trochę inaczej. Przy nieco większym użytkowaniu telefon trzeba ładować codziennie. Przy nieco mniejszym, bateria wytrzyma dwa dni. To trochę mało, patrząc na to, że np. LG Swift L7 dwa dni wytrzymywał przy intensywnym korzystaniu z funkcji telefonu. Wadą jest również długi czas ładowania baterii, który wynosi około 3 godzin, co mnie wręcz rozczarowało. LG L7, ładowany tą samą ładowarką, naładował się do pełna w ciągu półtorej godziny, czyli S3 mini ładuje się dwa razy dłużej przy nieco mniejszej pojemności akumulatora. To wszystko spowodowane jest zapewne tym, że L7 posiadał akumulator wykonany w technologii SiO+, ale to nie tłumaczy faktu, że i tak 3 godziny to dość sporo, jak na naładowanie do pełna akumulatora o pojemności 1500 mAh.

Połączenia

Nie zabrakło funkcji smart dial, czyli inteligentnego wyszukiwania kontaktów po pierwszych literach. Rejestr połączeń jest dość zasobny, jego obsługa nie sprawia żadnych problemów. Jakość rozmów jest dobra, ale nie bardzo wysoka. W menu telefonu, zajdziemy wiele ustawień dźwięku podczas rozmowy (możemy wybrać, czy dźwięk ma być czysty, czy ma być delikatny, bądź zoptymalizowany dla lewego lub prawego ucha), a także możemy włączyć opcję podgłośnienia dźwięku rozmówcy, co jest niezwykle przydatne podczas rozmowy w głośnym otoczeniu. Niestety, telefon ma jeden mikrofon, więc nie obsługuje inteligentnej redukcji szumów, a także nie wspiera HD Voice, przynajmniej na testowanym oprogramowaniu. Ogromną wadą jest tutaj zasięg, który w tym telefonie jest fatalny. Bardzo często S3 mini nie miał w ogóle zasięgu lub miał bardzo słaby sygnał sieci 3G w miejscach, w których bezproblemowo działają inne telefony.

Screenshot_2013-03-28-16-39-42 [] Screenshot_2013-03-28-16-39-56 []

Obsługa wiadomości przebiega bezproblemowo, zwłaszcza z włączoną korektą pisowni, gdyż klawiatura QWERTY jest dość mała, aby szybko i celnie trafiać w każdy klawisz. Sporą wadą jest konieczność włączonej transmisji danych przez sieć komórkową do pobrania lub wysłania wiadomości MMS. Także dłuższa wiadomość SMS jest wysyłana jako MMS (dość uporczywe jest to, gdy piszemy z pełnym alfabetem – czyli z polskimi znakami, wtedy jedna wiadomość mieści zaledwie 60-70 znaków), ale częściowo rozwiązuje ten problem zmiana kodowania na alfabet GSM.

Screenshot_2013-03-28-16-40-25 []

Internet

Przeglądarka systemu Android poradzi sobie nawet z zasobnymi stronami, lecz niestety Android 4.1 nie obsługuje już treści Flash. Warto pobrać opcjonalną przeglądarkę, która zwiększy przeglądanie stron. Najlepiej na S3 mini działa przeglądarka Google Chrome, którą można bezpłatnie pobrać z Google Play. Łączność, którą oferuje S3 mini to WiFi (również w standardzie n), a także HSPA z prędkością pobierania danych do 14,4 Mbps i wysyłania do 5,76 Mbps.

Screenshot_2013-03-28-16-43-43 []

Aparat

Samsung nieco okroił matrycę aparatu względem większego S3, ponieważ S3 mini oferuje tylko lub aż 5 Mpx oraz nagrywa filmy w zwykłej rozdzielczości HD 720p. Przednia kamera oferuje rozdzielczość VGA, czyli zaledwie 640 x 480 px. Jakość zdjęć oraz filmów zadowoli większość użytkowników,  S3 mini potrafi zastąpić prosty aparat fotograficzny. Kolory odwzorowane są w sposób prawidłowy, nawet przy użyciu flesza. Również nie zauważyłem problemów z ustawieniem ostrości przez autofocusa. Pochwalić muszę dużą gamę ustawień aparatu, które można było znaleźć w Galaxy S III, a także nienaganną szybkość wykonywania i zapisywania fotografii.

20130329_183155 20130328_163722 20130328_163543
20130328_163459 20130328_163442 20130328_163247
20130328_163204 20130328_163127

Odtwarzacz muzyki

Odtwarzacz plików MP3 nie różni się niczym od tego w S3, czyli jest bardzo dobry. Aplikacja jest prosta w obsłudze, daje szybki dostęp do zasobnego korektora dźwięku (poza tym, możemy sami ustawić sobie ustawienia dźwięków – co zapewne ucieszy melomanów), a także możemy wybrać odtwarzanie muzyki wg albumów, wykonawców lub też list odtwarzania. Jakość dźwięku jest znakomita, również na dołączonych słuchawkach, które są bardzo dobre. Brzmienie dźwięku w zupełności zależy od wybranych ustawień equalizera, w którym możemy wybrać ustawienia nie tylko wg gatunku odtwarzanej muzyki, ale też włączyć wzmocnienie tonów wysokich, basów. Nie zabrakło również radia FM, które niestety działa fatalnie. Bardzo często zdarza się, że radio odbiera fale nieczysto. Znacznie lepszym pomysłem jest wykorzystanie dodatkowej aplikacji do radia internetowego, ale to wiąże się z szybkim zużyciem baterii oraz transferu.

Screenshot_2013-03-28-16-41-11 [] Screenshot_2013-03-28-16-41-19 []  Screenshot_2013-03-28-16-41-22 []

Podsumowanie

Samsung Galaxy S3 mini to telefon, który pozostawia pewien niedosyt. Z jednej strony dostajemy smartfon, który wygląda dość prestiżowo, ma dobrą specyfikację, zaś z drugiej strony, czegoś w nim brakuje. Myślę, że zabrakło w tym modelu lepszego wyświetlacza – nieco większego (4,2 – 4,3” byłby znacznie wygodniejszy; lecz może wynika to z mojego przyzwyczajenia), a także przydałaby się nieco wyższa rozdzielczość. Ponadto, denerwować może słaby zasięg sieci komórkowej, a także brak wsparcia HD Voice, które w takim telefonie powinno być standardem. Cała reszta zasługuje na wyróżnienie. Na pewno jedno jest pewne, że Samsungowi udało się zrobić to, co zaplanował – czyli stworzyć smartfon ze stosunkowo wysokiej półki dla osób, które nie chcą mieć ogromnego urządzenia w swojej kieszeni, a jednocześnie chcą, by ich smartfon oferował dobre parametry. Cena tego smartfonu jest dość wysoka, bo kosztuje on 900 zł (na portalu aukcyjnym, nowy egzemplarz). Za tyle, albo nawet za 100 zł mniej, można kupić znacznie lepszy telefon, jakim jest choćby LG Swift L9. LG będzie lepszy dla osoby, która nie boi się wielkiego wyświetlacza. Podobnym telefonem jest też HTC Desire X. HTC jest tańszy, ale przyznać muszę, że znacznie lepiej korzystało mi się z propozycji Samsunga. Ogólna ocena tego modelu to 8/10, głównie ze względu na dość słabą baterię, która powinna wytrzymywać nieco więcej, niż jeden dzień użytkowania bez zbędnego oszczędzania energii. To dla mnie za mało, konkurencja oferuje znacznie lepsze baterie, choć nie mówię, że wszystkie telefony. Podobnie sprawa wygląda z zasięgiem. Z niecierpliwością czekam na Galaxy S4 mini, a także po cichu liczę, że programiści z Samsunga zapewnią dalsze wsparcie, niż zapowiedziana aktualizacja Androida do wersji 4.2.2.

Wady:

  • Słaba bateria
  • Słaby zasięg
  • Szybko rysująca się, plastikowa obudowa
  • Czasami bywają problemy z wysunięciem paska powiadomień
  • Ekran zabezpieczony plastikową szybką
  • Fatalny odbiornik radia FM

Zalety:

  • Niewielkich gabarytów obudowa
  • Bardzo szybki i dopracowany interfejs; wydajność
  • Dobrej jakości aparat i odtwarzacz MP3
  • Zestaw wyposażony w dobrej jakości słuchawki
  • Elegancka i nietuzinkowa obudowa
  • Zapewniona aktualizacja do Androida 4.2.2, być może do 5.0.

Written by: Piotr Kowalik

9 Comments Added

Join Discussion
  1. andrzej 03-04-2013 |
    Szkoda, że Samsung tnie trzyma wysokiego poziomu wykonania obudowy. Paradoksalnie ten aspekt, choć mało istotny, zważywszy na inne cechy, rzuca się od razu w oczy.
  2. Radek 03-04-2013 |
    Niestety faktycznie tak jest, o ile telefony Samsunga są na prawdę ładne i przyciągające wzrok o tyle jakość materiałów z jakich zostały wykonane zdecydowanie nie zachwycają. Chociaż tyle, że Samsung ratuje się eleganckimi pokrowcami na wiele swoich modeli. Pozdrawiam, Radek :)
  3. Piotr Kowalik 03-04-2013 |
    No niestety, macie rację odnośnie tej obudowy. Wszystko plastikowe i świeci się jak nie powiem co i komu, no ale pozostaje nam czekać, aż Samsung pokaże jakiegoś smartfona z zupełnie inną obudową, najlepiej wykonanego ze stali :) ale obawiam się, że przyjdzie nam poczekać, bo to co jest, sprzedaje się świetnie.
  4. bartek 03-04-2013 |
    szkoda że ten test tak późno. Bo co jak co S3mini jest już dość sporo na polskim rynku więc nie ma co porównywać do tych co wyszły po niej itd. Moim zdaniem telefon jest bdb. a tylną obudowe można wyginać jak sie da i nawet nie pęknie i na prawde obudowa jest zrobiona jakbybyła z zarysami a ona ma tak od nowości przy czym nie widać rys. Kupić sobie folie za 10zł na ekran i na prawde świat i ludzie :) noszę go w kieszeni i jakoś nic mi sie nawet porysowało. Co do baterii fatalna sprawa że trzeba długo czekać. Praktycznie pisząc kto chciał większy ekran mogł sobie kupić S3 a nie mini jezeli jest za mały, dla nie to jest na prawde wystarczające, bo kiedyś jak nosiło sie pustaki to teraz deski wielkie. Ale ogólnie test ok.
  5. Jakub Stypułkowski 03-04-2013 |
    Też mam takie odczucia. Wszelkie materiały, Gorilla Glass czy inne tworzywa i nic. Jednak folia na ekran jest obowiązkowa, a na korpus to już wedle uznania. Co do wielkości - wybór zawsze jest, tylko jakby nie patrzeć (co zresztą na wstępie testu zostało zaznaczone) wszelkie topowe sprzęty to bardzo duże ekrany. I w sumie S3 mini to taka bardzo mocna średnia półka, ale i tak jest ona sprzętowo wystarczająca.
  6. Joanna Wojciechowska 04-04-2013 |
    super telefon mam go od miesiaca na ekranie folia a tył gumowy futerał i jest ok
  7. Michal 11-05-2013 |
    U mnie w menu kontaktow brakuje liter alfabetu po prawej stronie ekranu. Mam np kontakty na litere "M" a zamiast litery "M" i "N" mam kropki. Czy ktos jeszcze ma taki problem albo zna rozwiazanie? W kazdym jezyku jest tak samo.

Leave Your Reply