Test: Nokia C6

Nokia wydaje się być marką ostatnio nieco niedocenianą w świecie telefonii komórkowej. O ile jej sztandarowe produkty: kultowa Nokia 3210, 3310 czy 5110 pozostaną raczej niezapomniane, to już nowsze modele spotykają się coraz częściej ze zdecydowaną krytyką czy też niechęcią. Kolejną nowością z logo tego producenta jest reklamowany dość głośno model C6, który stanowi niejako kwintesencję funkcjonalności urządzeń z serii E i N. Czy jest on godny uwagi? Zapraszam do przeczytania niniejszego tekstu.

Zawartość pudełka

W standardowym pudełku z urządzeniem  znajdują się:

  • Telefon Nokia C6,
  • Energooszczędna ładowarka,
  • kabel USB – micro USB,
  • Zestaw słuchawkowy 3,5”,
  • instrukcja obsługi telefonu,
  • karta gwarancyjna,
  • przewodnik po usługach Ovi.

Obudowa

Obudowa telefonu jest utrzymana w ciemnej kolorystyce, przez co sprawia wrażenie urządzenia dla profesjonalistów. Najsłabszym jej punktem wydaje się być klapka, która nie dość, że się niewygodnie otwiera, to jest delikatna. Telefon, pomimo tego, że nie jest wykonany z matowego materiału ani nie jest pokryty antypoślizgową powierzchnią, nie palcuje się łatwo (nie dotyczy ekranu) i wygodnie użytkuje się jedną ręką, kiedy jest złożony.

Po rozłożeniu telefonu ekran orientuje się poziomo, a my, oprócz ekranu dotykowego, do dyspozycji otrzymujemy klawiaturę QWERTY z umieszczonym obok padem czterokierunkowym do obsługi kursora oraz klawiszem zatwierdzającym wybór. Jedynym mankamentem takiej obsługi telefonu jest brak dedykowanego klawisza „wstecz”, za pomocą którego można powrócić do poprzedniego elementu menu. Zamiast tego, zmuszeni jesteśmy do wybrania opcji „wróć” na ekranie.

Telefon został wyposażony w ekran oporowy, reaguje na dotyk czegokolwiek. Szkoda, że urządzenie nie zostało wyposażone w rysik, którym można bez większego ryzyka zarysowania sterować urządzeniem. Ekran jest delikatny, nie trzeba go mocno przyciskać, żeby odpowiednio zareagował.

Użytkowanie

Jako że telefon pochodzi ze stajni Nokii, to posiada on system Symbian S60. O ile osobiście nie przepadam za tym systemem, muszę przyznać, że prezentuje on się nie najgorzej. Nie jest wprawdzie tak bardzo intuicyjny jak np. Android, łatwo zgubić się w menu ustawień i preferencji, jednak w mojej ocenie stał się o wiele bardziej przyjazny niż jeszcze kilka wersji wcześniej.

Kwestia pulpitu – jest on częściowo konfigurowalny. Do dyspozycji są dwa tryby: tryb pusty oraz gadżetów. Ten drugi oferuje możliwość ustawienia 6 pól z różnymi przydatnymi okienkami, począwszy od zegarka z datownikiem, przez szybki dostęp do ulubionych kontaktów na odtwarzaczu muzyki/radia kończąc. Szkoda, że wszystkie te pola mają jednakowe wymiary i nie można ich swobodnie przesuwać po ekranie.

Wprowadzanie różnego rodzaju treści tekstowych (wiadomości SMS, e-mail) umożliwione jest na kilka sposobów: poprzez klawiaturę QWERTY, metodę T9 przy użyciu ekranowej klawiatury numerycznej, metodę literowania (również za pomocą klawiatury numerycznej) oraz ręczne wprowadzanie liter poprzez rysowanie ich kształtu na ekranie (tutaj naprawdę przydałby się rysik, palcem jest dość trudno wprowadzić dobrze rozpoznawalny znak). Brakuje również ekranowej klawiatury QWERTY – w niektórych przypadkach zdecydowanie wygodniej byłoby wpisywać nią treści zamiast metody literowania (np. adresy WWW w przeglądarce internetowej bez rozsuwania telefonu).

Funkcje łączności, które umożliwia nam to urządzenie, nie odbiegają od powszechnych standardów stosowanych w smartphone’ach – jak zazwyczaj mamy do dyspozycji 3G, bezprzewodową kartę sieciową WiFi oraz łączność Bluetooth, która nadaje się również do korzystania ze stereofonicznego zestawu bezprzewodowego przy zachowaniu wysokiej jakości dźwięku.

Skoro jest to urządzenie nawiązujące do klasy biznesowej, koniecznymi usługami oferowanymi przez ten telefon musi być kalendarz z terminarzem, dostęp do poczty e-mail, rozbudowana książka adresowa oraz historia połączeń. Dodatkowo mile widziane byłyby mapy ze wsparciem dla odbiornika GPS – Nokia C6 szczęśliwie posiada wszystkie te możliwości, przez co staje się naprawdę atrakcyjnym sprzętem dla aktywnego człowieka.

Każdy, kto miał styczność z mapami Ovi, nie może zaprzeczyć temu, że są one bardzo dokładne. Precyzyjne wskazanie aktualnej pozycji czy szukanego adresu nie stanowi dla tego urządzenia najmniejszego problemu. Jedynym mankamentem darmowej wersji map jest brak lektora ułatwiającego nawigację podczas podróży samochodem, co w przypadku delegacji jednoosobowej może grozić niebezpieczeństwem na drodze.

Multimedia

W ten oto płynny sposób przejdę do tematu, jakim są multimedia w Nokii C6. Jak już wcześniej wspomniałem, urządzenie wyposażone jest w ekran oporowy o przekątnej 3,2” (rozdzielczość 360 x 640 px), który prezentuje wyraźne, naturalne barwy – ich wygląd jednak odbiega nieco od tych, które przedstawione są na zrzutach ekranu (są nieco jaśniejsze).

Aparat i kamera to w obecnej chwili nieodłączne elementy nowoczesnych telefonów – tych również nie zabrakło w tym modelu – na tylnej ściance obudowy umieszczony został aparat fotograficzny o rozdzielczości 5 Mpx, który może pracować również jako kamera. Zdjęcia wykonane przy użyciu tego aparatu uznałbym za dobrej jakości; jednak szkoda, że czas reakcji na wykonanie fotografii jest dość długi – nie da się uwiecznić zjawiska trwającego krótką chwilę. Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć, w celu wyrobienia własnej opinii (pliki graficzne oczywiście zostały przeskalowane).

Oprócz aparatu do naszej dyspozycji pozostaje również kamera umieszczona na przedniej obudowie, tuż obok głośnika. Jej głównym przeznaczeniem jest użycie w przypadku wideokonferencji, jednak nada się ona również do stworzenia sobie zdjęcia twarzy 😉

Jeśli chodzi o muzykę, to mamy 2 możliwości: słuchanie radia albo lokalnych zbiorów muzycznych, umieszczonych na karcie pamięci lub w pamięci wewnętrznej telefonu.

Dostępne radio obsługuje zakres fal ultrakrótkich (FM) ze wsparciem dla systemu RDS, jednak dotyczy to tylko podstawowych informacji (PS) – nie skorzystamy już z usług Radio Text, Clock Time and Date, czy AF. Naturalnie, możliwe jest zapisanie ulubionych stacji, również przez skorzystanie z opcji skanowania pasma w poszukiwaniu częstotliwości o najlepszym odbiorze. Aby słuchanie radia stało się możliwe, jak w większości przypadków należy podpiąć do telefonu przewodowe słuchawki z o końcówce typu jack 3,5”.

Odtwarzacz muzyczny w Nokii C6 jest jedną z ciekawszych aplikacji muzycznych o intuicyjnej obsłudze oraz wysokiej jakości dźwięku – to jest zdecydowanie jedna z najmocniejszych stron tego urządzenia. Może i korektor graficzny nie umożliwia pełnej kontroli nad dźwiękiem, jednak jak na urządzenie mobilne wydawane dźwięki powinny zadowolić wymagające ucho słuchacza.

Inne uwagi

Główną wadą hardware-ową tego urządzenia jest niska wydajność – telefon posiada zdecydowanie zbyt słaby procesor oraz zbyt małą przestrzeń pamięci operacyjnej, żeby móc przeprowadzać operacje równolegle w kilku aplikacjach. Problem stwarzało jednoczesne uruchomienie map Ovi, przeglądarki Opera Mini oraz aplikacji do tworzenia zrzutów ekranowych, co niestety może znacznie ograniczyć możliwości wielowątkowej pracy.

Akumulator sprawuje się nie najgorzej, telefon użytkowany w 3G jest w stanie wytrzymać przeciętnie 3 dni, natomiast leżąc w stanie czuwania około 6 dni.

Podsumowanie

Nokia C6 jest ciekawym urządzeniem, które oferuje szeroki wachlarz usług dla ludzi biznesu, pragnących pozostać w stałym kontakcie z innymi współpracownikami czy też rodziną. Na pewno dobrze nadaje się do rozwiązań biznesowych, mniej do rozrywki, generalnie z powodu dość niskiej wydajności.

Zalety

  • klawiatura QWERTY,
  • precyzyjne, darmowe mapy GPS Ovi,
  • gniazdo słuchawkowe 3,5”.

Wady

  • niewygodne otwieranie klapki baterii
  • niska wydajność sprzętowa,
  • brak rysika.

Hubert Kosacki (pasqal)

Written by: Maciej Bukała

7 Comments Added

Join Discussion
  1. Adam 12-11-2010 |
    Test rzeczowy i wyczerpujący,lecz osobiście nigdy mi sie nie podobały ruchome telefony czy to suwaki czy klapki.
  2. basiek 12-11-2010 |
    telefon który wyszedł niedawno na rynek, podobno bardzo często wraca do serwisu.., zastanawiające
  3. Mateusz 12-11-2010 |
    Artykuł jak zwykle profesjonalny! Oby więcej takich.
  4. Ganfrod 13-11-2010 |
    Nokia c6 nie ma ekranowej klawiatury qwerty w poziomie? Byłem pewien że ma? Poza tym jeśli po otwarciu trzech aplikacji telefon przycina to dostali państwo telefon z wadą fabryczną (w nokii c6 nagminą) bo nawet na tym procku trzy aplikacje w tle to ciągnie ta nokia. A już wielką wtopą są zrzuty ekranu gdzie na blogu sieci PLUS pojawia się zrzut ekranu z PLAYA :)
  5. pasqal 13-11-2010 |
    Dzięki wszystkim za komentarze :-) Ganfrod, sam byłem tym faktem zdziwiony, jednak ze świeczką szukać ekranowej klawiatury QWERTY (przynajmniej w tej wersji oprogramowania, która była dostarczona ze sprzętem). Kwestia wydajności - no niestety, tak jak napisałem, niesamowite problemy miałem przy tworzeniu zrzutów ekranu przy aktywnej aplikacji do tworzenia zrzutów właśnie, Operą Mini i mapami. Czym to było spowodowane - nie wiem i nie będę wnikał, ani siał spekulacji - trzeba stwierdzać fakty. Przepraszam Cię bardzo, uważasz za wtopę testowanie telefonu u kilku operatorów? Zapewniam Cię, że nawet przy używaniu Play'a na infrastrukturze Plusa cały czas wyświetlana była nazwa pierwszej sieci :-) Ponadto testowanie telefonów z kartami SIM innych operatorów tylko poświadcza naszą niezależność od tytułowego usługodawcy, o którym w głównej mierze ten blog jest - spójrz na inne testy, znajdziesz również karty z logo Ery a także napisy na zrzutach ekranu o treści "Orange" ;-)
  6. Mariusz Burski 17-11-2010 |
    Dokładnie, do testów używamy kart wszystkich operatorów: Ery, Orange, Plusa i Play :-) A nawet MVNO :-) Jesteśmy niezależnym Blogiem i nie wstydzimy się używać kart konkurencji a także kart Plusa :-) Poza tym, ostatnio można zaobserwować że pojawiają się informację także o innych operatorach.
  7. Piotr Kowalik 20-11-2010 |
    Niestety, ale te nowe telefony z Symbianem mają cholerne problemy z wydajnością. O ile moja nieśmiertelna E51 działa nieco wolniej niż np. C5, o tyle ta mnie niczym nie zaskoczy- nie zawiesi sie, nie będzie dłużej wykonywać pewnych czynności. Po prostu Nokia musi popracować nad stabilnością tej platformy. Nie wiem dlaczego kiedyś te telefony jakoś nieźle działały, a teraz są pewne problemy. Strasznie zawiodłem się na wydajności wspomnianej Nokii C5. Widać stare dobre czasy S60 już się kończą. Aczkolwiek Nokia zapowiedziala, że niebawem ma wyjść nowa edycja S60 na dotykowe urządzenia, która ma pracować jeszcze szybciej i stabilniej. Co do kart SIM to prawda. Nie widzę powodu, dla ktorego w testowanych telefonach przez naszą redakcję (redakcję niezależnego blogu) miałyby się pojawiać karty Plusa ;-) Sam główny telefon mam w Orange, a w Plusie drugi. Niebawem pojawi się test Nokii C3, która również działa w Orange. A test fajny jest i tyle :-) Hubert, czekam na następne :] Podoba mi się to, że jest dużo zdjęć. Widać po prostu, jak ten telefon wygląda- nie tylko z zewnątrz, ale również w środku.

Leave Your Reply