„Play blokuje logowanie do Plusa”- teoria spiskowa czy prawda?

Serwis gsm.biz   dnia 22 marca poinformował o kłopotach w sieci Play, które mogą skutkować utratą zasięgu na długie kilometry w wyniku problemów, związanych z przelogowywaniem się telefonu pomiędzy siecią macierzystą, a siecią partnera roamingowego oraz o kłopotach przy wybieraniu sieci ręcznie, kiedy to próba wyboru sieci Polkomtela niekoniecznie się udaje, a jeśli już … to logowanie trwa niemały czas.

Jak donoszą klienci Play, problem z logowaniem się do stacji Plusa pojawiają się w zasadzie od pierwszej połowy lutego. Prawdopodobnie stąd właśnie wzięła się teoria, że sieci Play taki układ jest na rękę, ponieważ ogranicza znacznie połączenia w ramach Stanu Darmowego.

Klienci za mało prawdopodobne uznają nagłe pojawienie się tego samego problemu w różnych częściach kraju, na bardzo różnych telefonach i systemach operacyjnych.





Na stronach serwisu czytamy:
„Przy okazji warto dodać, iż już od dłuższego czasu P4 systemowo blokuje roamowanie się karty SIM do sieci Polkomtela. Tygodniowo maili w tej sprawie otrzymujemy setki. Okazuje się bowiem, iż po wyjeździe z miasta, w którym operator uruchomił własne stacje, zasięg sieci jako takiej można utracić nawet na ponad 100 km – o takim przypadku pisał nam na przykład Czytelnik z Radomia. Telefon próbuje wyszukiwać dostępne sieci, znajduje sieć Polkomtela, po czym odnajduje “strzępy” sygnału ze stacji własnej sieci gdzieś z daleka, więc próbuje się do tej nielogicznej stacji zalogować. Próba nie wychodzi, zatem telefon szuka sieci nadal, najczęściej bezskutecznie, po czym odnajduje kolejną nielogiczną stację i proces rozpoczyna się od nowa. Ręczne wyszukiwanie sieci też nastręcza sporo problemów. Dziś, próbowaliśmy ręcznie wybrać sieć w dwóch telefonach z kartami SIM Play. W obu przypadkach próba zalogowania trwała około 5 minut, przy czym w jednym przypadku musieliśmy dokonać dwóch prób. Przy pierwszej próbie wybór sieci Polkomtela zakończył się komunikatem: “Brak dostępu”. Jeśli tak ma wyglądać dalsza współpraca klienta z operatorem, to zapewne wielu, najczęściej tych “w drodze” w którymś momencie straci cierpliwość i zmieni operatora na takiego, który nie wykonuje “kombinacji alpejskich” tylko po to, aby zejść z kosztów, jednocześnie przeogromnie utrudniając klientowi życie, docelowo powodując, iż właśnie w drodze 90 % połączeń należy do tych z grupy “niemożliwych do zrealizowania / odebrania “

Do całej opisanej powyżej sytuacji odniósł się Marcin Gruszka rzecznik P4 pisząc:

„Wiem, ze teraz pojawi się tu mnóstwo komenatrzy – bardzo dobrze. Ale proszę piszcie maile z konkretnymi informacjami. Nie mam niestety zbyt dużo czasu na dyskusje w komentarzach – wolę zajmować się konkretnymi sprawami. Macie takie problemy napiszcie – dokładnie to sprawdzimy. Kto wie, może jest rozwiązanie. Od razu jednak oświadczam- żadnej blokady Wam nie zdejmiemy – bo żadnej blokady nie ma!”

Dalej rzecznik odpowiada:

„100 km bez zasięgu? jak wiecie lubię bardzo wyzwania – bardzo chętnie przejedziemy całe 100 km z jednym telefonem ustawionym ręcznie na roaming krajowy i drugim z automatycznym logowaniem. Całe 40/50 minut nakręcimy, opublikujemy i zobaczymy co się dzieje”.

Czy obecne problemy Play spowodują powrót części klientów którzy odeszli z Plusa, zarówno tych abonamentowych jak i pre-paid?

Z korespondencji jakie docierają do gsm.biz zaangażowanego w przebieg tej sytuacji wynika że:

„..niemało klientów chętnie wróciłoby do swojego operatora, z którego usług zrezygnowało, głównie po wprowadzeniu oferty prepaid – Play Fresh. Straty wizerunkowe P4 ma do odrobienia wielkie.

Tymczasem, jak wskazują piszący – powrót do poprzedniego operatora byłby możliwy, gdyby ten zaproponował realną zachętę do powrotu. Co ciekawe, korespondencja nadchodzi w większości od byłych klientów Plusa, którzy są w stanie podać swojemu – często wieloletniemu – partnerowi rękę. Czego oczekują klienci ? Ano dojrzałości planów taryfowych, ze wskazaniem na czyste pakiety kwotowe oraz ciekawej, konkurencyjnej oferty dostępu do internetu. Jeden z piszących rzecze tak: “skoro w Play, jako klient mam możliwość zakupu miesięcznego transferu 10 GB w cenie 45 złotych, zaś w Orange ( również jako klient ) – transferu 7 GB za 35 złotych we wszystkich, dostępnych technologiach, to satysfakcjonowałaby mnie oferta Plusa z transferem 10 GB w kuszącej, marketingowej cenie 39,90 złotych. Gdyby taka propozycja pojawiła się na rynku, a dodatkowo Plus wziąłby się wreszcie za naprawę planów taryfowych, to odzyskałby to, co stracił, a nawet więcej, bo stracił w większości użytkowników na kartę, a odzyskałby klientów abonamentowych’.
Koncepcja ciekawa i chyba dla Polkomtela nie przewyższająca jego możliwości. Pozostaje pytanie, czy operator zechce wykorzystać swoje, przysłowiowe “5 minut”, kiedy konkurent ponosi tymczasowo marketingową klęskę ?

Jeśli chodzi o Play, jest jeszcze jedna ciekawostka z rodziny “nowinek”. Okazuje się, że w mieście Nysa, na Opolszczyźnie, operator nie szyfruje transmisji, więc rozmowy prowadzone przez klientów sieci dość łatwo podsłuchać. Komunikatywne pod tym względem są telefony Sony-Ericssona, które  w takich okolicznościach podczas inicjacji połączenia i podczas rozmowy pokazują ikonkę otwartej kłódki. Jak szybko operator upora się z tym problemem ? Na co klienci zwrócą uwagę za chwilę ? P4 cieszy się bazą klientów. Na obecny moment ich liczba może oscylować wokół 3,8 mln. Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to, że im większa baza klientów, tym większa obserwacja jego poczynań. Od aspektów typowo codziennych, takich jak podejście do klienta, oferta, umiejętność rozwiązywania problemów, czy cennik – po aspekty techniczne. Czy przy polityce oszczędności kadr i minimalizacji wydatków na nabór wysoko kwalifikowanej kadry da się utrzymać długo wysokie tempo rozwoju ? Naszym zdaniem, czas największego marketingowego prosperity operatora dobiega końca, ponieważ to, co udało się ugrać ceną powoli się kurczy”.

Losy dyskusji o problemach z przelogowaniem się pomiędzy własną siecią Play, a siecią partnera roamingowego – Polkomtela, wciąż można śledzić we wpisie, na blogu Marcina Gruszki.

W dniu 24.03.2010 gsm.biz przekazał informację z opisem sytuacji, celem wykorzystania – do UOKiK, „jako, że z toku dyskusji jasno wynika sprawa łamania zbiorowych praw konsumentów przez operatora. Temat, przekazaliśmy również do wiadomości UKE, jako, że kwalifikacja sytuacji to nic innego, jak nierzetelność świadczonych przez P4 usług, wbrew nałożonym na operatora obowiązkom przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Jako osobę, która powzięła informację o problemach i ją zignorowała wskazaliśmy osobę Rzecznika Prasowego Spółki, bo tak wygląda stan sprawy, o której mowa. Mając na uwadze powyższe – temat uznajemy za zamknięty, zaś dalsze postępowanie pozostawiamy odpowiednim organom administracji państwowej i samemu operatorowi.”

W trakcie czekania na wyjaśnienie tego problemu, postępowanie operatora oraz ocenę tej sytuacji pozostawiam do indywidualnego rozważenia .

(ź)internet



Komentarze

Written by: vod