Od samego rana śledzę co dzieje się na jednych z najbardziej popularnych targów technologicznych. IFA jak co roku odbywa się w Berlinie i mówiąc szczerze – zawsze jest coś ciekawego, coś co przykuje uwagę. Czy Sony na swojej konferencji dało radę spowodować wytrzeszcz oczu widzom? Niestety nie, ale jakieś tam smaczki się pojawiły. Zobaczcie sami.





Zaczęło się spokojnie. Prezes firmy opowiadał co nieco o wynikach sprzedażowych, po czym stwierdził, że dzisiaj pokażą światu nową technologię. Po tych napawających optymizmem  słowach oddał głos dyrektorowi Sony Europe i zaczęła się właściwa część przedstawienia.

Na pierwszy ogień poszło parę słów o PS4, wynikach sprzedażowych i rozrastaniu się platformy.  Skoro mowa o konsoli do gier, to nie mogło zabraknąć telewizorów. Nowe, 65 i 75″ TV od Sony mają zapewnić niespotykaną dotąd jakoś obrazu, a to wszystko w rozdzielczości 4K. Japończyk mówiący nieco śmiesznym angielskim po chwili zaprezentował nowe urządzenia obsługujące jakość dźwięku Hi-Res i wspomniał coś, że w Z3 też to będzie. I w sumie tutaj zaczyna się część właściwa, czyli to na co wszyscy czekali!

Przed premierą Z3 dla podgrzania atmosfery zaprezentowało nowe doczepiane obiektywy, które mają robić jeszcze lepsze zdjęcia i kręcić filmy nawet w 4K oraz opaskę SmarBand 2 i trzecią generację SmartWatch’a.

img_0758Powyżej QX1, doczepiany aparat, całkiem pokaźnych rozmiarów 😉

SmartBand Talk wyposażony będzie w ekran e-ink, głośnik i mikrofon. To wszystko ma zapewnić maksimum praktyczności przy na prawdę minimalistycznym stylu. Mnie osobiście pierwszy SmartBand pomimo paru fajnych funkcji do siebie nie przekonał i nie myślę, żeby tym razem było inaczej. Jednakże sama opaska mnie nie rozczarowała, ale za to zrobił to SmartWatch 3. Wyglądem nie szokuje, a do tego niema nic co by mogło wyróżnić go wśród konkurencji. Gear S zjada go na śniadanie. Zresztą, podobnie jak nowy zegarek Asusa.

420550-e1409730006385Tak to by wyglądało jeśli mowa o gadżetach. Pora na gwóźdź programu: Z3!

Sony Xperia Z3 działa pod kontrolą czterordzeniowego procesora  MSM8974AC Snapdragon 801 o taktowaniu 2.5GHz. Do tego 3 GB pamięci RAM oraz układ graficzny Adreno 330. Nie znajdziemy tutaj wyświetlacza 2K i tradycyjnie pozostaje 1080 p w rozmiarze 5,2″. Przekątna i rozdziałka dokładnie ta sama co w Z2, pewnie kolory się trochę polepszą, także malutki krok w przód w wykonaniu Sony.

Teraz design. Jest jeszcze smuklej, jeszcze ładniej, ale niestety nie oszałamiająco. Nie będę pisał dokładnych wymiarów, ale Z3 jest nieco lżejsza i mniejsza od poprzedniczki. Przez to zapewne lepiej będzie leżeć w dłoni. Zwłaszcza zwracając uwagę na nieco inaczej wykonane boki urządzenia.

gsmarena_002Na sam koniec zostawiłem aparat. Pomimo tego. że od dwóch lat nie zmienia ani rozdzielczości, ani położenia na pleckach “Zetek” Sony twierdzi, że zmieniło się na prawdę sporo i nie bali się powiedzieć, że jest to najlepszy aparat zastosowany kiedykolwiek w smartfonie. Składa się na to bardzo dobry kąt i wysoka światłoczułość – aż do 12800. Przez co zdjęcia w nocy nie powinny być problemem. Wtrącę jeszcze tutaj co nieco o kolorystyce. 4 warianty: biały, czarny, srebno-zielony i różowy. Muszę przyznać, że wszystkie wersje kolorystyczne prezentują się nieźle. Zresztą spójrzcie sami:

gsmarena_001
Przechodzimy dalej: Z3 Compact, czyli jak przystało na następce Z1 Compact -najmocniejszy telefon w swoim rozmiarze. W stosunku do Z3 zmniejszono: baterię z 3,100 mAh do 2,600, ekran do 4,6″ i 720 p, pamięć RAM do 2 GB i oczywiście rozmiar.

gsmarena_003

Jak widać na zdjęciu wyżej różnica jest całkiem spora i bardzo dobrze! Dla każdego coś dobrego, ale swoją drogą, żeby zmniejszony model miał aż 4,6″…

Z3 Compact będzie oferowana w nieco bardziej młodzieżowych kolorach niż jej pierwowzór, a wyglądają one dokładnie tak:

gsmarena_004

Wszystkie powyższe urządzenia z wyjątkiem obiektywów są kurzo i wodoodporne w standardzie IP67 .

Na sam koniec Sony zostawiło coś z niższej półki jeśli chodzi o smartfony: E3. Zwykły średniak. Ekran 4,5″, 854 x 480 pikseli, 5 Mpix aparat, 1 GB RAM, czterordzeniowy Snapdragon 400 i w sumie to by było na tyle. Jeśli cena będzie odpowiednia to z pewnością znajdzie paru nabywców, ale emocji w porównaniu z wcześniej opisanymi modelami nie dostarcza.

gsmarena_005

Remote Play… mniam!

Od już ładnych kilkunastu lat jestem ogromnym fanem konsol Sony. Miałem szczęście posiadać wszystkie dotychczasowe generacje PlayStation i niezmiernie mnie cieszy fakt funkcji Remote Play. Jeśli tylko macie styczność z konsolami Sony, to na pewno wiecie o co chodzi, jeśli nie to już wam tłumaczę. W chwili obecnej Remote Play jest dostępne, ale tylko w połączeniu PS4 z Ps Vita (konsola przenośna Sony), oznacza to, że poprzez połączenie WiFi obraz z PS4 jest przekazywany na Vitę, co umożliwia granie we wszelakie produkcje na ekranie przenośnej konsolki. Wszystko działa na prawdę sprawnie, sterowanie jest przemyślane i rozstrzeliwanie przeciwników w Killzone nabiera nowego wymiaru. Dajmy na to, że macie ustawione PS4 w salonie, a śpicie w pokoju obok. Nie ma absolutnie żadnych przeszkód, żeby zabrać przenośną konsolkę do łóżka i jeszcze kilkanaście minut przed snem pograć. Świetna sprawa, prawda?

A teraz będzie to dostępne we wszystkich wymienionych wyżej urządzeniach (z wyjątkiem E1). Na początek tą funkcję będzie obsługiwała jedynie Xperia Z3, ale w późniejszym do listy Remote Play mają zostać wpisane Z3 Tablet Compact i Z3 Compact. Cała zabawa wygląda następująco: remoteplayZasada działania jest identyczna jak w PsVita, aczkolwiek tutaj przyjdzie nam sterować za pomocą DualShocka 4. Będzie go można podpiąć do naszego urządzenia specjalną złączką, bądź też bezprzewodowo przez moduł Bluetooth. Oczywiście, żeby to płynnie działało, to zarówno smartfon/tablet jak i PS4 muszą być w sieci WiFi o dobrym zasięgu. Ten kąsek prezentacji był dla mnie najsmaczniejszy, ale poza tym niestety szału nie było.

A co Wy sądzicie o nowościach Sony? Przemawiają do Was? 🙂





Komentarze

Written by: Radosław Dominiak

W redakcji PlusBloga od ponad 2 lat. Uwielbia absolutnie wszystko co ma mobilny system na pokładzie i często poświęca temu zbyt dużo czasu niż powinien. Za wzór dobrze prowadzonej firmy w branży technologicznej uważa Apple. Oprócz technologii wielki miłośnik motoryzacji, podróży, muzyki, sportu i dobrych filmów.