Test telefonu: Samsung Wave Y (Young S5380D)

Samsung Wave Y to niskobudżetowa propozycja od koreańskiego giganta. Jest to tani, dotykowy telefon z niskiej półki, który jest z definicji smartfonem, gdyż posiada system operacyjny. Najnowszy Wave działa w oparciu o autorską platformę BadaOS Samsunga, z którą można było spotkać się w starszych modelach z tej serii. Największym konkurentem tego modelu jest Samsung Galaxy Y, którego test można przeczytać tutaj. Teraz zapraszam do lektury testu Samsunga Wave Y, w którym na pewno wielokrotnie odniosę się do modelu Galaxy Y. To wszystko dlatego, aby pomóc Wam, Czytelnikom, wybrać jeden z tych dwóch telefonów, które na pierwszy rzut oka różnią się jedynie drobiazgami. 😉

Co w zestawie? Zestaw sprzedażowy został wzbogacony o kartę pamięci microSD o pojemności 2 GB, ale niestety zabrakło zestawu słuchawkowego, co ostatnio u Samsunga stało się normą. Ponadto w pudełku znajdziemy telefon Wave Y, baterię o pojemności 1200 mAh, ładowarkę microUSB oraz przewód USB. Patrząc na to, że telefon pochodzi z segmentu low-end, na pochwałę zasługuje obecność karty pamięci, którą dostajemy w zestawie.

Obudowa Do produkcji obudowy wykorzystano tworzywo sztuczne, które jest dobrej jakości. Spasowanie poszczególnych elementów oceniam bardzo dobrze, gdyż żaden z elementów składających się na obudowę nie odstaje ani nie powoduje trzeszczenia podczas ściskania telefonu w ręce. Urządzenie bardzo wygodnie leży w dłoni, jego wymiary są podobne do tych w innych smartfonach z niskiej półki (110 x 58.2 mm). Telefon jest smukły dzięki grubości obudowy wynoszącej 12 milimetrów. Waga urządzenia to 102 gramy.

Na przednim panelu widzimy głośniczek od rozmów, czujnik zbliżeniowy, dotykowy wyświetlacz oraz w dolnej części dwa przyciski dotykowe (odpowiedniki „czerwonej” i „zielonej słuchawki”) oraz fizyczny klawisz funkcyjny. Po prawej stronie znajdziemy jedynie klawisz blokady ekranu (który w tym modelu pełni także rolę włącznika), zaś po przeciwnej stronie zostały ulokowane przyciski służące do regulacji natężenia dźwięku. Złącze słuchawkowe jack 3,5 mm znajdziemy na górze urządzenia, zaś microUSB (pełniące jednocześnie rolę złącza USB oraz ładowania) na samym dole.

Wyświetlacz tego telefonu to 3,2” ekran TFT o rozdzielczości 320 x 480 pikseli. Patrząc na to, że jest to telefon z dość niskiej półki, zastosowany wyświetlacz jest o całkiem niezłej rozdzielczości. Trochę można ponarzekać na nieco kiepską reakcję na dotyk, która jest niestety dość zauważalna w porównaniu do innych telefonów z pojemnościowymi panelami dotykowymi. Nie przeszkadza to aż tak bardzo w codziennym użytkowaniu, bardziej przy wprowadzaniu tekstu, aczkolwiek jest to jedynie kwestia przyzwyczajenia. Warto też wspomnieć, że wyświetlacz jest średnio czytelny w pełnym słońcu, jednakże posiada opcję regulacji podświetlenia. Zabrakło jedynie czujnika światła, ale to chyba nie ta półka 😉

Obsługa Telefon pracuje pod kontrolą autorskiego systemu Samsung Bada w wersji 2.0. W tym modelu znajduje się procesor taktowany zegarem o częstotliwości 832 MHz, dzięki czemu interfejs działa bardzo płynnie. Co prawda zdarzają się chwilowe spowolnienia, lecz podczas testów telefon nigdy się nie zawiesił na dłuższy czas, ani też nie wymagał częstego restartowania systemu. Nakładka TouchWiz sprawia, że interfejs jest zbliżony do tego, którego można spotkać w telefonach z serii Galaxy. W porównaniu do Androida mimo wszystko zyskujemy nieco na stabilności systemu kosztem wielu przydatnych aplikacji, których na Badzie nie znajdziemy. Podkreślam tutaj słowo nieco, ponieważ telefon podczas obsługi potrafi chwilami spowolnić swoje działanie, natomiast w codziennym użytkowaniu nie jest to uporczywe.

Wiadomości W tym miejscu, testując telefon z dotykowym ekranem, zawsze poświęcam najwięcej uwagi wirtualnej klawiaturze, która wpływa kluczowo na wygodę wprowadzania tekstu. Podobnie jak w innych telefonach Samsunga, możemy wybrać klawiaturę QWERTY lub tradycyjną ABC. Na pokładzie znajdziemy również przyzwoity słownik T9, który ułatwia wprowadzanie tekstu. Klawiatura w pionowym układzie QWERTY jest średnio wygodna w użyciu. Na pewno wpływ ma na to niewielki wyświetlacz o przekątnej 3,2”. Tak naprawdę, osobiście w Wave Y znacznie wygodniej korzystało mi się z klawiatury ABC w pionowym położeniu, natomiast już nieco wygodniej wygląda QWERTY po zmianie orientacji położenia telefonu. Na pewno najnowszy Samsung nie jest stworzony do pisania setek wiadomości dziennie, aczkolwiek bez problemów można na nim w zadowalający sposób napisać SMSa.

Połączenia Podobnie jak w modelu Galaxy Y, tak i tutaj zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością dźwięku. Rozmówcę słychać głośno, wyraźnie, bez żadnych zniekształceń głosu. Prowadzenie długich rozmów telefonicznych jest wygodne. Zarówno książka telefoniczna, jak i rejestr połączeń są wygodne w obsłudze. W tym miejscu warto napisać o przyciskach służących do inicjowania i kończenia połączeń telefonicznych. Są to dotykowe klawisze (odpowiedniki „zielonej” i „czerwonej słuchawki”), które potrafią nieźle zirytować. Podczas testów zdarzyło się, że przy wyciąganiu dzwoniącego telefonu z kieszeni odrzuciłem lub za wcześnie odebrałem połączenie. Niezbyt podoba mi się obecne rozwiązanie. Znacznie lepiej sprawdziłyby się tutaj fizyczne przyciski…

Internet Wbudowana przeglądarka oferuje średnią wydajność. Nie obsługuje treści flash, a strony, które mają sporo danych wczytują się dość wolno. Sama obsługa nie powoduje większych zastrzeżeń, natomiast mam zastrzeżenia do powiększania widoku strony. Po dwukrotnym stuknięciu strona jest tylko nieco bardziej przybliżona (ciężko jest odczytać jej treść), tak wiec trzeba manualnie powiększać strony (poprzez rozciągnięcie dwóch palców na ekranie). Zainstalowanie Opery Mini jest dobrym pomysłem, aczkolwiek niestety po uruchomieniu jej widok stron na ekranie telefonu jest bardzo ograniczony, a składają się na to dwa czynniki. Pierwszy z nich to dość małej wielkości wyświetlacz, a drugi z nich to gdy uruchomimy Operę, na dole wyświetlacza znajduje się belka z klawiszami służącymi do nawigacji, które w tym przypadku są zbędne… Nie polecam tego telefonu do przeglądania Internetu, co nie znaczy, że osoby które sporadycznie korzystają z Internetu w telefonie nie będą zadowolone 😉 Łączność z siecią zapewnia moduł HSDPA z prędkością pobierania danych do 7,2 Mbps oraz WiFi w standardzie b/g/n.

Odtwarzacz MP3 Aplikacja służąca do odtwarzania muzyki wygląda identycznie, jak w innych telefonach z nakładką TouchWiz, czyli jej obsługa jest prosta i wygodna. Niestety, ale tak jak przy opisywaniu przeglądarki internetowej, tak i tutaj muszę troszkę pomarudzić, ponieważ Wave Y nie posiada korektora dźwięku. Jakość muzyki jest przeciętna, dźwięk często jest pozbawiony odpowiedniego basu i głębi, co niekiedy nawet bywa męczące. Aby móc słuchać muzyki z odtwarzacza, musimy we własnym zakresie zaopatrzyć się w słuchawki, ponieważ tych nie znajdziemy w pudełku. Gdyby był korektor, to myślę, że tak naprawdę jakość dźwięku byłaby zupełnie inna.

Nieco lepszej jakości jest radio, które w tym modelu sprawuje się bardzo dobrze. Dźwięk jest zadowalającej jakości, nawet śmiem twierdzić, że minimalnie lepszy od odtwarzacza MP3. Bez problemu wyświetlane są informacje RDS, a podczas przemieszczania się nie słychać nadmiernych zakłóceń.

Aparat Cóż za zdjęcia może zaoferować telefon, który w specyfikacji technicznej aparatu fotograficznego oferuje jedynie matrycę o rozdzielczości 2 Mpix i… nic więcej? Wydawałoby się, że zdjęcia będą koszmarnej jakości. Po skopiowaniu zdjęć na komputer zostałem zaszokowany jakością zdjęć! Nawet zdjęcie tablicy z rozkładem jazdy autobusu wygląda tak, jakby było zrobione telefonem z autofocusem. Wave Y nie posiada opcji autofocus, tak samo jak i diody LED. Poniżej wstawiam kilka zdjęć wykonanych tym Samsungiem, aczkolwiek muszę przyznać, że obecnie testuję także Samsunga Wave 3, który oferuje aparat 5 Mpix z autofocusem i zdjęcia wykonane Wave 3 są dużo gorszej jakości, niż te z niskobudżetowego Wave Y.

       

Filmy nagrywane są w rozdzielczości HVGA, czyli 320 x 480 pikseli (dokładnie taką samą rozdzielczość oferuje wyświetlacz telefonu). Nagrania są płynne, lecz niestety dość mała rozdzielczość filmów pozbawia ich dobrej jakości.

Bateria Akumulator o pojemności 1200 mAh, który został zastosowany w tym modelu, pozwala na osiągnięcie zadowalających czasów pracy baterii bez konieczności jego częstego ładowania. Przy normalnym użytkowaniu, czyli chwili zabawy z aparatem, muzyką, Internetem oraz kilkoma krótkimi połączeniami i 15 wysłanymi wiadomościami telefon ładowałem co 4 dni, co jak dla mnie jest bardzo zadowalającym wynikiem. Należy pamiętać, że jest to smartfon, czyli tym bardziej taki wynik można uznać za dobry.

Podsumowanie Samsung Wave Y to bardzo ciekawa propozycja dla osób, które szukają taniego i dotykowego telefonu. Pomimo niskiej ceny, jest to porządny telefon, który jakościowo nie odstaje od najlepszych smartfonów. Obudowa wykonana jest starannie, aparat fotograficzny robi bardzo dobre zdjęcia, być może nie posłuchamy z niego muzyki w świetnej jakości, czy też nie będziemy surfować w Internecie w bardzo wygodny sposób, ale na pewno zyskamy dobrą baterię. To wszystko dostaniemy za około 300 złotych, co uważam za atrakcyjną cenę. Telefon można kupić w Plusie Mix, w zobowiązaniu 30 zł za 1 zł wybierając zobowiązanie 36 doładowań, lub za 99 zł przy 30 doładowaniach.

Sprawdź ceny w sklepach internetowych:

Wady:

  • Przeciętna czułość ekranu dotykowego
  • Brak słuchawek w zestawie
  • Chwilami telefon potrafi nieco zwolnić działanie
  • Brak korektora w odtwarzaczu, kiepska jakość odtwarzanej muzyki
  • Dotykowe klawisze do odbierania lub kończenia połączeń, które nie działają prawidłowo

Zalety:

  • Dobre wykonanie obudowy
  • Niska cena
  • Przyzwoita rozdzielczość wyświetlacza
  • Znakomity aparat fotograficzny jak na swoje parametry
  • Wytrzymała bateria
  • Moduł HSDPA (3G) oraz WiFi

Ocena poszczególnych elementów (oceny w skali szkolnej 1-6):

  • Jakość wykonania obudowy: 5
  • Intuicyjność i wygoda obsługi: 5
  • Stabilność i szybkość interfejsu: 4
  • Wiadomości: 4
  • Jakość połączeń: 5+
  • Czas pracy baterii: 5
  • Aparat: 5
  • Odtwarzacz muzyki: 3
  • Internet: 3
  • Stosunek ceny do jakości: 6

Średnia: 4,55 (bardzo dobry) Autor: Piotr Kowalik (kowcio)

Written by: Piotr Kowalik

5 Comments Added

Join Discussion
  1. Jacek 14-05-2012 |
    "Nagrania są płynne, lecz niestety dość mała rozdzielczość filmów pozbawia ich dobrej jakości." Pozbawia JE (te nagrania) dobrej jakości. Gramatyka. A co do wnioskowania o jakości zdjęć na podstawie rozdzielczości matrycy, to pozostaje tylko facepalm.
  2. Sajbi 30-05-2012 |
    To już bardziej rozbudowy odtwarzacz ma MP3 ma Avilla czy Corby I.
  3. Anita 01-09-2012 |
    Ja to nie rozumiem kompletnie niektórych...(piszę o komentujących,i nie tylko akurat tutaj) Macie podstawowego smartfona ,nieskomplikowanego, i przede wszystkim TANIEGO. No i oczywiście ciągle Wam mało. Chcecie mieć miodzio odtwarzacz mp3? To go sobie kupcie,za odpowiednią kasę. Zdjęcia miodzio jakości? To lustrzankę sobie strzelcie! Ewentualnie zainwestujcie duuuużo więcej kasy w inny telefon- choć podejrzewam,że i tak znajdzie ktoś coś,co nie będzie mu pasowało,i znowu będą lamenty że "tyle kasy a takie g..no"... Osobiście mam ten telefon,i wcale nie narzekam. Służy mi do dzwonienia i smsowania (z pisaniem to kwestia przyzwyczajenia), ewentualnie czasami przejrzę pocztę,czy wejdę na swoje forum. Zdjęcia robi ładne jak na te 2 Mpix -w dwóch innych tel. mam 3,2 oraz 5 Mpix ,i jakoś różnicy nie zauważyłam... Jestem z niego zadowolona,i z pełną odpowiedzialnością polecam go dla osób,którym telefon służy do podstawowego użytkowania. P.S. Telefonu w kieszeni spodni nie noszę. Więc i nie mam problemów. W ogóle to nie rozumiem pretensji że "bo sam dzwoni jak w kieszeni noszę". No kurcze,u mnie "standardowy" aparat nie raz odblokował się i dzwonił. A na dotyk to przecież logiczne...
  4. Kamil 29-10-2012 |
    jak sciagac aplikacje z neta czy apps bo wchodze na apps i mi pobiera pieniadze nawet jak mam wifi, jakie aplikacje dzialaja.
  5. Maittaa 18-03-2014 |
    Nienawidze sie z nim meczyć.. W kieszeni potrafi mi dzwonić i nagrywać sie na poczte parenaście razy na dzień niewiadomo kiedy i gdzie... Mam nie raz problemy jak się zawiesi.. Czasami sam sie wyłacza i wlacza... Jak mam lekko wilgotne dłonie klawisze wariują i wlaczaja rózne funkcje itd itd. Beznadziejne rozwiazanie to system Bada. Naprawde gdyby nie on to może bym przeżyła...

Leave Your Reply