Sąd

“Nosił wilk razy kilka….” czyli słów pare o batalii sądowej Apple w UK

Na wstępie chcę zaznaczyć, że nie jestem żadnym “wrogiem” Apple. To by było śmieszne z resztą. Firma jak firma, robi porządny sprzęt, sam go używam i jestem zadowolony. Jest jednak coś co mnie w Apple irytuje. A mianowicie batalie sądowe o najbardziej bzdurne patenty.  Komentarze

Komentarze