Test: Samsung Galaxy Y (Young)

Samsung Galaxy Young, jak sama nazwa wskazuje – jest telefonem z najniższej półki pracującym pod kontrolą systemu Android. Jest to tani, bardzo mały smartfon z topowym systemem operacyjnym, który powinien się sprawdzić u ludzi młodych oraz tych, którzy chcą mieć bardzo tani i wszechstronny telefon. Jest to następca popularnego Galaxy Mini, którego testowaliśmy w zeszłym roku. Czy Galaxy Y jest dobrym smartfonem? Czy można śmiało nazwać go godnym następcą Galaxy Mini? Zapraszam do przeczytania recenzji.

Co w pudełku? Zestaw sprzedażowy nie jest pełny, ponieważ nie znajdziemy w nim słuchawek. Dostaniemy jednak kartę pamięci microSD o pojemności 2 GB oraz kabel USB, co uważam za bardziej pożyteczne rozwiązanie – lepiej dostać nawet małej pojemności kartę pamięci, niż tragicznej jakości słuchawki, zwłaszcza w dobie popularyzacji minijacka. Ponadto poza telefonem w pudełku są również: bateria oraz zestaw dokumentów. Patrząc na tę półkę, mogę śmiało powiedzieć, że zestaw sprzedażowy jest dobry.

ObudowaZacznę od tego, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. W sumie patrząc na obudowę, to nie mogę o niej powiedzieć zbyt wiele złego. Przede wszystkim wykonanie telefonu stoi na bardzo wysokim poziomie – śmiało można powiedzieć, że Galaxy Young jest znacznie lepiej wykonany, niż topowe smartfony, takie jak Galaxy S lub Galaxy S Plus. Jakość plastików jest bardzo dobra, a również ich spasowanie sprawia, że jest to solidny telefon. W tym modelu nie uświadczymy trzeszczenia lub odstawania elementów obudowy. Wszystko jest zrobione tak, jak powinno być. Subiektywnie muszę stwierdzić, że Galaxy Y jest pod tym względem lepszy od starszego brata (Galaxy Mini, do którego na pewno jeszcze nie raz odniosę się w teście). Co wyróżnia Galaxy Y na tle innych smartfonów? Na pewno niewielkie gabaryty (wymiary to 104 x 58 x 11.5 mm) i waga wynosząca 97,5 gramów. Telefon jest płaski, bardzo wygodnie leży nawet w małych dłoniach, więc na pewno duża ilość kobiet skusi się na nową Galaktykę. Pora na opisanie wyglądu obudowy.

Na przednim panelu, obok głośniczka służącego do rozmów, znajdziemy ukryte dwa czujniki: położenia oraz zbliżeniowy. Pierwszy z nich odpowiedzialny jest za rotację ekranu, a drugi służy do wyłączania wyświetlacza podczas trwającej rozmowy telefonicznej. Poniżej widać trzycalowy wyświetlacz, a pod nim są trzy przyciski, w tym dwa dotykowe.

Z tyłu znajdziemy obiektyw aparatu fotograficznego oraz głośnik służący do odtwarzania muzyki. Po prawej stronie w górnej części obudowy umieszczono klawisz blokady ekranu (pełni on też rolę włącznika telefonu). Po przeciwnej stronie, na tej samej wysokości są klawisze regulacji głośności. Lokalizacja tych przycisków nie jest zbyt trafna, ponieważ często blokując dotykowy wyświetlacz zdarzało mi się przez przypadek wcisnąć przyciski regulacji głośności, co powodowało niezamierzony efekt. Jest to jednak kwestia przyzwyczajenia do nieco innego sposobu trzymania telefonu w dłoni. Złącza telefonu zostały umieszczone na samej górze, a najnowszy Samsung oferuje gniazdo jack 3,5 mm oraz microUSB.

 

Wyświetlacz urządzenia jest bardzo mały – jego przekątna wynosi zaledwie 3 cale, a jego rozdzielczość jest najniższa, jaka tylko może być, czyli 320×240 pikseli. Osobiście jestem zwolennikiem miniaturyzacji urządzeń mobilnych, w tym telefonów, ale wyświetlacz o przekątnej 3” jest troszkę zbyt mały. Przede wszystkim tracimy komfort podczas wpisywania tekstu na klawiaturze QWERTY, o której napiszę przy omawianiu wiadomości. Jakość oferowanych obrazów jest bardzo niska – widać wyraźnie na ekranie poszczególne piksele, kąty widzenia są bardzo małe, a nawet wyświetlacz nie odzwierciedla w prawidłowy sposób barw (kolory są wyblakłe). Niestety, wyświetlacz jest dużym minusem tego telefonu…

Obsługa Telefon, jak wspomniałem wcześniej, pracuje pod kontrolą systemu Android w wersji 2.3.6, zatem jego możliwości pod względem instalowania aplikacji czy też gier są wręcz nieograniczone. Od strony technicznej dostajemy procesor 832 MHz oraz 290 MB pamięci RAM. Działanie telefonu nie budzi większych zastrzeżeń. Interfejs z nakładką TouchWizz jest wygodny w obsłudze oraz działa stabilnie, bez większych opóźnień. Czasami jednak zdarzały się problemy z „wybudzeniem” telefonu w stanie czuwania do tego stopnia, że musiałem wyciągnąć na chwilę baterię. Na szczęście nie zdarzało się to zbyt często. Niekiedy również testowany egzemplarz wyświetlał na chwilę komunikat o odłączeniu karty pamięci, która fizycznie znajdowała się w telefonie, co powodowało chwilowe spowolnienia działania menu. Są to drobnostki, aczkolwiek testując telefon, zwracam na takie rzeczy uwagę.

Wiadomości W tym miejscu poświęcę uwagę klawiaturze, ponieważ edytor wiadomości niczym nie różni się od tych ze starszych telefonów pracujących w oparciu o system Android. Do wyboru mamy dwie klawiatury. Pierwsza z nich to standardowa Samsunga (QWERTY lub układ 3×4), która jest dość wygodna w obsłudze, ale tylko pod warunkiem, że piszemy w układzie 3×4. Pochwalić tutaj należy słownik T9, który ma spory zasób słów. Pisanie na pełnej klawiaturze niestety nie jest tak bardzo wygodne, jak to ma miejsce w innych telefonach ze względu na to, że ten model oferuje bardzo mały wyświetlacz. Druga z klawiatur to program Swype, który zapewne doskonale jest znany obecnym użytkownikom telefonów z Androidem. System pisania polega na łączeniu literek i tutaj muszę przyznać, że znacznie wygodniej pisze się na tej klawiaturze, niż na QWERTY od Samsunga.

Połączenia W teście Samsunga Galaxy Mini narzekałem na jakość rozmów telefonicznych. Samsung jako producent telefonów komórkowych, rzadko kiedy oferował najwyższą jakość połączeń, do czasu, aż otrzymałem Galaxy S2 oraz E1230. W tym modelu, w porównaniu do starszego Galaxy Mini jest zupełnie inaczej. Jakość rozmów oceniam bardzo dobrze i to bez żadnego naciągania. Dźwięk emitowany z głośniczka podczas rozmów jest bardzo głośny, wyraźny, czysty, ale też ma bardzo ciepłą barwę. Sprawia to, że przez ten model można rozmawiać w komfortowy sposób w różnych sytuacjach. Liczę na to, że taka jakość rozmów u Samsunga stanie się chlebem powszednim. To naprawdę ważna kwestia.

Internet Wbudowana przeglądarka Internetowa sprawuje się bardzo dobrze, podobnie jak we wszystkich smartfonach pracujących pod kontrolą systemu Android. Nie obsługuje ona niestety treści flash. Natomiast aby zwiększyć komfort przeglądania zasobów sieci Internet, zawsze można w prosty sposób pobrać z Google Play przeglądarkę Opera, która doskonale działa na tym urządzeniu. Łączność z Internetem zapewnia moduł WLAN oraz HSDPA (umożliwiający pobieranie danych do 7,2 Mbps). W tym miejscu możemy wspólnie obalić mit, że aby mieć wygodny smartfon do przeglądania Internetu, trzeba wydać dużą kwotę pieniędzy na sprzęt z wysokiej półki. Nowy Galaxy Young jest znakomitym przykładem na to, że jest to nieprawda.

Odtwarzacz MP3 Aplikacja służąca do odtwarzania muzyki jest doskonale znana ze starszych modeli Samsunga. Jest prosta w obsłudze, ładnie się prezentuje, a także ma wiele ustawień dodatkowych takich jak equalizer czy też możliwość powtarzania słuchanego utworu. Dźwięk odtwarzanej muzyki jest dobry, ale niestety troszkę brakuje mu do czołówki muzycznych telefonów. Mimo wszystko, przy odpowiednich ustawieniach słychać bas oraz przestrzeń, przez co dźwięk nie jest zbyt płytki. W zestawie nie ma słuchawek, ale dzięki złączu jack 3,5 mm mamy możliwość podłączenia dowolnego modelu.

Radio Odbiornik radia spisuje się całkiem nieźle, ponieważ aplikacja jest prosta w obsłudze, a stacje radiowe odbierane są bez zakłóceń. Również jakość odtwarzanych dźwięków nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń. Wyświetlane są również informacje RDS, które w prosty sposób pomagają zidentyfikować stacje oraz dostarczyć wielu cennych informacji o słuchanym utworze.

Aparat Telefon został wyposażony w matrycę o rozdzielczości 2 Mpx. Nie ma ani diody LED, ani autofocusa, więc po samej specyfikacji można wnioskować, że raczej dobrych zdjęć tym modelem nie zrobimy… Jak widać, Galaxy Young jest doskonałym przykładem tego, że jakość zdjęć ma niewiele wspólnego z ilością megapikseli, czego wiele osób nie wie. O ile nie zrobimy tym telefonem bardzo czytelnych skanów dokumentów, czy też zdjęć w ciemnych pomieszczeniach, to na pewno można nim zrobić niezłe zdjęcia przy dobrym oświetleniu zewnętrznym, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Podobna sytuacja miała miejsce w Galaxy Mini, który również oferował przyzwoity aparat, mimo dość ubogiej specyfikacji.

     

Filmy Wbudowana kamera umożliwia nagrywanie filmów o rozdzielczości 320×240 pikseli przy prędkości 15 klatek na sekundę. Jakość jest przeciętna – słaba rozdzielczość powoduje, że nie warto nagrywać filmów tym telefonem, aby później je oglądać na komputerze komputera. Pochwalić muszę płynność, której nie spodziewałem się po parametrze 15 kl/s.

Bateria Akumulator ma pojemność 1200 mAh i tą wartość można ocenić jako stosunkowo sporą, patrząc na dość niską półkę i bardzo mały wyświetlacz. W rzeczywistości bateria nie oferuje zbyt długich czasów pracy bez konieczności ładowania, oczywiście przy użytkowaniu telefonu. Podczas samego czuwania, nawet z włączoną transmisją danych (bez uruchomionej synchronizacji aplikacji) bez problemu Galaxy Y wytrzymałby tydzień. Jednak gdy zaczniemy przeglądać Internet, dzwonić, pisać SMSy, słuchać muzyki i korzystać z aplikacji – czyli tak naprawdę z tego, co oferuje ten telefon, czas pracy spada do zaledwie jednego dnia. Przy dość oszczędnym użytkowaniu udało mi się ładować go co dwa dni. To nie są bardzo satysfakcjonujące wyniki. Jednakże, jeśli ktoś decyduje się na smartfona, to niestety nie może oczekiwać od niego, że jego bateria będzie wytrzymywać tydzień użytkowania. Od tego są inne telefony.

Podsumowanie Galaxy Y to bardzo udany smartfon. Za niewielkie pieniądze (trochę powyżej 300 złotych) dostajemy telefon, który oferuje możliwości wysokopółkowego smartfona (oczywiście odpowiednio ograniczone sprzętowo). Jest to bardzo mały, ale też przyjemny w codziennym użytkowaniu telefon, na którym można zrobić bardzo wiele – choćby przeglądać zasoby Internetu w bardzo wygodny sposób. Komu mogę polecić tego Samsunga? Na pewno tylko tym, którzy zdecydują się na telefon z Androidem i to nie przypadkowo, tylko decyzję podejmą świadomie. Odpowiednik tego modelu dla osób, które nie oczekują możliwości Androida, a chcą zyskać mimo wszystko na większej stabilności i wygodzie obsługi telefonu, to Samsung Wave Y, którego mam w planach przetestować w najbliższym czasie. Uważam, że to znacznie lepsza propozycja dla osoby, która zamierza głównie pisać SMSy i używać telefon do rozmów, a sporadycznie do innych rzeczy. Na pewno w teście Wave Y nawiążę do przetestowanego przeze mnie w tej chwili Galaxy Y.

Wady:

  • Bardzo mały ekran (3,0”)
  • Brak słuchawek w zestawie
  • Niekiedy telefon potrafi się zawiesić (czasami trzeba wyjąć na chwilę baterię)
  • Marna rozdzielczość wyświetlacza

Zalety:

  • Dobre wykonanie obudowy
  • Możliwości systemu Android
  • Niska cena
  • Wygodna przeglądarka internetowa
  • Dobrej jakości aparat fotograficzny mimo niewielkiej rozdzielczości matrycy
  • Moduł WiFi oraz HSDPA

Ocena poszczególnych elementów (oceny w skali szkolnej 1-6):

  • Jakość wykonania obudowy: 5
  • Intuicyjność i wygoda obsługi: 5
  • Stabilność i szybkość interfejsu: 4
  • Wiadomości: 4
  • Jakość połączeń: 5+
  • Czas pracy baterii: 3
  • Aparat: 4+
  • Odtwarzacz muzyki: 4
  • Internet: 5
  • Stosunek ceny do jakości: 6

Średnia: 4,60 (bardzo dobry)

Autor: Piotr Kowalik (kowcio)

Written by: Piotr Kowalik

1 Comment Added

Join Discussion
  1. Raf 11-04-2012 |
    mam ten telefon i jestem zadowolony, bateria blizej 3 dni niz jednego przy normalnym uzytkowaniu, czy jestescie pewni ze nie ma autofocusa bo zdjecia dokumentow robi dobre, co do wyswietlacza to moze sie wydawac slaby w porownaniu ze znacznie drozszymi ale jak sie przechodzi z niesmartfona to jest ok. Ekran maly jak na smartfona ale duzy jak na niesmartfona ogolnie bardzo udany i zgadzam sie z testem :)

Leave Your Reply