Zniesienie stawek MTR przyszłą klęską użytkownika?

Czytając rożne źródła informacji, zauważam wielkie niezadowolenie odnośnie wyższych opłat jakie muszą ponosić abonenci w rozmowach przeprowadzanych do konkurencyjnego operatora jakim jest np. sieć Play.

Uzasadnione niejako stają się te przypadki(mamy do tego pełne prawo) lecz czy nagła zmiana opłat międzyoperatorskich, zmieniająca sposoby rozliczeń i zniesienie MTR ma głębszy wymiar ekonomiczny dla przeciętnego użytkownika telefonu?

Otóż zniesienie tych opłat może wiązać się z pobieraniem takowych kosztów (w przyszłości) za połączenia odebrane w sieci inicjowanej innej niż macierzysta danego dostawcy.




Jak to wyglądało dawniej:

W Polsce płaciliśmy już za rozmowy odebrane przez krótki czas 20 lat temu, gdy telefonia komórkowa dopiero raczkowała(czasy Centertela)

Na początku lat 90. płaciło się nie tylko, gdy do kogoś dzwoniliśmy, ale również wtedy, gdy do nas dzwoniono. Wraz z upowszechnieniem się nowoczesnych sieci GSM taki model rozliczania został zastąpiony przez bardziej przyjazny i obowiązujący dziś w całej Europie – do rachunku wliczają nam tylko te rozmowy, które sami wykonujemy.

Dziś roczny przychód 25–30 proc. czyli ok. 1,5 mld zł, pochodzi z opłat MTR.

Jak to wygląda od kuchni, jak ustalana jest cena minuty połączenia pomiędzy dwoma różnymi operatorami?

Otóż, gdy dzwonimy np. z telefonu Ery do Plusa, w zestawienie rozmowy angażowane są dwie sieci a wraz z nimi łącza nadajniki radiowe itd.

Tymczasem opłatę za całość naliczy i otrzyma tylko ten operator, którego abonent wykonał połączenie. Aby nie było niesprawiedliwie, częścią pieniędzy podzieli się z tamtą siecią. To właśnie owa opłata MTR za umożliwienie zakończenia połączenia.

Inaczej troszkę to wygląda w przypadku Play, gdzie P4 pobiera wyższe opłaty za zakańczanie połączeń.

Play – którego administracyjne nakazy UKE nie dotyczą (bo w świetle prawa europejskiego nie jest operatorem o znaczącej pozycji rynkowej, którego można podregulować).

W związku z tym Play może pobierać znacznie wyższe opłaty MTR od pozostałych operatorów. Dlatego stać go np. na taką promocję jak „Zbieraj minuty” za każde 2 minuty odebranego połączenia spoza sieci Play, otrzymasz 1 minutę na rozmowy do wszystkich krajowych sieci komórkowych i stacjonarnych.

Jeszcze niedawno operatorzy twierdzili, że obniżka MTR-ów spowoduje spadek środków na inwestycje.

Jak powiedział Prezes Polkomtela Jarosław Bauc w wywiadzie dla parkiet.com:

Problemem nie są MTR-y, ale asymetria (P4 pobiera wyższe opłaty za zakańczanie połączeń niż trzej duzi operatorzy komórkowi .To jest dyskryminacja 95 proc. rynku. Postrzegam to jako opodatkowanie naszych klientów na rzecz jednego operatora.

Choć o tym nie wiemy, co miesiąc operatorzy płacą sobie setki milionów złotych za miliardy minut wzajemnego wykorzystania sieci.

Gdy więc abonent Plusa dzwoni do abonenta Plusa, dla sieci jest to czysty zysk (koszt minuty = zarobek operatora + 22-proc. podatek VAT odprowadzany do państwowej kasy). Gdy dzwoni z Plusa do Ery, minuta jest droższa (koszt minuty = MTR + zarobek operatora wynoszący 10–20 proc. + podatek VAT).

Co stanie się w przypadku kiedy takie zyski operatorów znikną?

Plus,Orange i Era  znalazły się dziś w bardzo trudnym położeniu, akcjonariusze oczekują zysków, więc szefowie firm nie wykluczają, że aby zrekompensować sobie utratę przychodów z MTR, wprowadzą nowe taryfy z wyższymi opłatami za minutę połączenia. – Na pewno będziemy musieli ograniczyć inwestycje w najnowocześniejsze technologie – mówi Zbigniew Lazar z biura prasowego Ery.

Operatorzy grożą nawet przestawieniem się na system rozliczeń obowiązujący w USA, gdzie nigdy nie było wynalazku opłat MTR (sieci GSM rozwijały się za to znacznie wolniej niż w Europie). Tam abonenci płacą nie tylko za wykonywane, ale też odbierane połączenia.

Zdaniem Pawła Olszynki, analityka rynku telekomunikacyjnego z firmy PMR, jest to jednak tylko straszenie – Taki model jest w Europie prawie niemożliwy do przyjęcia. Wymagałoby to rewolucyjnej zmiany przyzwyczajeń abonentów .

Tak czy inaczej cały czas potrzebne są ogromne pieniądze na inwestycje, rozwój nowych technologii,więc pewnie i tak abonentom przyjdzie zapłacić z własnej kieszeni za ewentualne zmiany rozliczeń które mogą nadejść w najbliższym czasie.

(vod)





Komentarze

Written by: vod