Koreańska drużyna A – w jakiej cenie i dla kogo?

Niedawno pisałem o Samsungach z serii A – nowej linii koreańskich smartfonów, które wreszcie wyglądają inaczej niż plastikowa armia klonów. Styl i elegancja w wykonaniu Samsunga zawita również do Polski. Modele A3 i A5 są już dostępne w przedsprzedaży!





Ceny są… nieco przesadzone? Pozornie – tak.

Za A3 zapłacimy 1199 zł w przedsprzedaży polskich sklepów internetowych. Dostaniemy za to 4,5″ ekran Super AMOLED qHD (960×540 – w 2015 roku?), Snapdragona 410 (taki sam jak w Desire 510 czy Galaxy… Ace 4), 1,5 GB RAMu i 16 GB pamięci wewnętrznej, LTE, 8- i 5-megapikselowe aparaty, baterię 1900 mAh. Oczywiście wszystko to, jak w serii A, w metalowej obudowie unibody.

Z kolei droższy model – A5 – będzie kosztował 1599 zł. Różni się on od słabszego modelu ekranem; tutaj jest to 5-calowy ekran HD SuperAMOLED, ma 2 GB RAMu, 13-megapikselowy aparat z tyłu, a także większą baterię: 2300 mAh.

Sprzedaż zacznie się 23 stycznia. O ile do wyceny modelu A3 można mieć pewne zastrzeżenia, o tyle kwota, jaką przyjdzie nam zapłacić za A5 przy premierze, jest całkiem atrakcyjna. To premiera, więc ceny muszą startować od wyższego pułapu… no shit, Sherlock.

druzynaa_1

Pamiętajcie tylko o jednym. Tutaj nie płaci się za specyfikację. Nie to jest główną atrakcją w tej linii.

Że się nie opłaca, że w tej cenie można mieć wydajniejszy sprzęt, nawet od tego samego producenta, nawet nowy, choć starszy…

A kto wam broni kupować starsze Note’y czy jakieś inne urządzenia? Kto wam broni szukać “nówek” (celowo napisane) na portalach aukcyjnych? Albo chcesz najnowszy smartfon, albo decydujesz się na coś starszego, niekoniecznie aktualizowanego, choć z lepszą specyfikacją.

Gdyby ta ostatnia była najważniejsza, to Apple’a by już dawno na rynku nie było.

Największą zaletą jest tu obudowa i wzornictwo. Jeśli ktoś chce w pełni metalowego telefonu, to raczej nie ma dużego wyboru, a już tym bardziej w tej półce cenowej. Metalowy One M8 czy iPhone’y są sporo droższe. Linia Galaxy A jest skierowana dla osób, które chcą eleganckiego designu, poręczności i Androida (nie kopiąc się z koniem w amerykańskich rozwiązaniach iOS…) nawet kosztem lepszej specyfikacji. I obecności “tego złego” TouchWiza…

To są smartfony dla kogoś, kto chce iPhone’a z Androidem. Mniej więcej…

samsungasusjakosc_1

Tak jak pisałem we wcześniejszym wpisie, nawet bez spadających cen nowe Galaxy mają… prawie wszystko, by odnieść sukces.

Samsung, którego nie boją się konsumenci.
Design i materiały, które wreszcie można docenić.

Jak cena jeszcze dodatkowo nieco spadnie (lub operatorzy wreszcie zaczną A3 i A5 sprzedawać), to… nagle wszyscy będą myśleć, czy nie uruchomić swojej linii w stylu Galaxy A.

Stylowej. Gdzie bardziej niż pogoń za specyfikacją, liczy się solidność.

Dożyłem takich czasów, gdzie nawet Samsung postawił na jakość materiałów. Mogę już umierać.





Komentarze

Written by: Kuba Stypułkowski

Na niczym się nie zna, a zawsze ma najwięcej do powiedzenia - na każdy temat. Lubi Windows Phone i phablety, również te androidowe. Nie rozstaje się ze słuchawkami (jeśli znów ich nie zniszczył), klawiaturą i piłką do koszykówki. Ceni dobrą jakość dźwięku. Przyszły teksańczyk. W internetach pod nickiem @stypulkovski.