Pierwsze wrażenia: Nokia 500

Dzisiaj do naszej redakcji trafiła Nokia 500. Jest to zupełna nowość na rynku. Mamy zaszczyt jako jedni z pierwszych przetestować ten telefon. Nokia 500, to również pierwszy smartfon, którego nazwa składa się z nowo przyjętych oznaczeń. Zapraszam do zapoznania się z pierwszymi wrażeniami, jakie sprawiła Nokia 500 po chwili korzystania z niej 😉

Jest  to bardzo przyjemny telefon. Jego największym atutem po wyciągnięciu z ekologicznego pudełka jest obudowa – która jest pokryta przyjemnym, gumowanym tworzywem. Kształty telefonu są w odpowiednich miejscach delikatnie zaokrąglone, przez co świetnie leży w dłoni. Spasowanie elementów nie budzi najmniejszych zastrzeżeń, a elegancki wygląd sprawia, że telefon nieźle się prezentuje. W komplecie znajdziemy trzy tylne pokrywy (czarna, czerwona i niebieski metalik). Wyświetlacz wyśmienicie reaguje na dotyk (technologia pojemnościowa), co znacznie podnosi komfort pracy.

System, który jest zainstalowany w 500 to znany wszystkim Symbian w wersji Anna (troszkę się zdziwiłem, ponieważ myślałem, że inżynierowie Nokii pozwolą od samego początku cieszyć się najnowszą wersją systemu w tym urządzeniu). Mam nadzieję, że na dniach pojawi się aktualizacja i będę mógł wzbogacić test o moje odczucia odnośnie zmian w Symbianie Belle 😉

Ku mojemu zdziwieniu telefonu nie naładujemy za pomocą porta USB (a miał być to standard?) oraz znany z innych dotykowych Nokii suwak został zastąpiony zwykłym przyciskiem blokady ekranu. Jakość rozmów po pierwszej, krótkiej rozmowie wydaje się być nie najgorsza, ale dźwięk jest stanowczo zbyt cichy.

To tak po niecałej godzinie użytkowania Nokii 500. Więcej będzie można poczytać w moim teście, który zapewne pojawi się na Blogu w przeciągu 2 tygodni 😉

Written by: Piotr Kowalik

No comments yet.

Leave Your Reply